
Czołówka nie zwalnia tempa, przetasowania w dolnej części tabeli Ligi Centralnej Kobiet
Szesnasta kolejka Ligi Centralnej kobiet przyniosła komplet zwycięstw drużyn z czołówki tabeli, ale prawdziwe emocje rozgrywały się w walce o pozycje w środku i na dole stawki. Lider MTS Żory zdeklasował SPR Pogoń Szczecin różnicą dwunastu bramek, a ELMAS-KPS APR Radom zanotował najwyższe zwycięstwo kolejki, rozbijając ENEA Piłka Ręczna Poznań aż 44:29 i przedłużając serię do pięciu wygranych z rzędu. Handball AZS AWF wygrał na wyjeździe z ENERGA Sambor Tczew 28:26, rewanżując się za porażkę z pierwszej rundy i przeskakując rywala w tabeli na szóste miejsce. START Pietrowice Wielkie po przekonującym zwycięstwie 27:20 nad wciąż bezpunktowym SMS ZPRP I Płock awansował na dziewiątą pozycję. Kolejka nie została jeszcze zakończona — do rozegrania pozostaje mecz SPR Olkusz, który może jeszcze wpłynąć na układ tabeli. Warto śledzić, jak potoczą się losy tego spotkania.















































