Środowy wieczór przyniósł rozstrzygnięcie barażowego dwumeczu pomiędzy Nantes a GOG. Przed rewanżem w korzystniejszej pozycji znajdowali się Francuzi, którzy tydzień wcześniej odnieśli cenne zwycięstwo w Svendborgu. Triumf 34:33 na parkiecie Duńczyków dał im przewagę przed domowym starciem.
Podopieczni Gregorego Cojeana w poprzednim spotkaniu wyrwali sukces w dramatycznych okolicznościach. Przez większość pojedynku to Skandynawowie dyktowali warunki gry, jednak przegrali batalię w końcówce. Ekipa z Danii udawała się nad Loarę z przekonaniem, że rywalizacja pozostaje otwarta. Gospodarze natomiast nastawiali się wyłącznie na przekonujące zwycięstwo, które definitywnie zakończyłoby sprawę awansu.
Przełamanie w pierwszej połowie
Bretończycy rozpoczęli mecz z wysokim tempem, już w piątej minucie prowadząc 5:2. Goście zdołali szybko wyrównać szanse, jednak po piętnastu minutach gry różnica ponownie wynosiła dwa trafienia na korzyść miejscowych (10:8). Drużyna z Danii napotykała poważne trudności w ofensywie, co Francuzi bezlitośnie wykorzystywali. Przed upływem dwudziestu minut szala przechyliła się na stronę gospodarzy (12:8).
W dalszych fragmentach pierwszej połowy Nantes złapał doskonałą passę. Przewaga systematycznie rosła (17:10, 20:11), a do przerwy wynik był już praktycznie rozstrzygający dla losów całego dwumeczu. Duńczycy schodzili do szatni z głęboko stratą 21:12.
Pewna gra po wznowieniu
Po powrocie na parkiet piłkarze ręczni z Nantes skupili się na utrzymaniu komfortowej przewagi i uniknięciu niepotrzebnych komplikacji. Założenia zostały zrealizowane perfekcyjnie. Mocne wejście w drugą część gry (23:12) odebrało przyjezdnym jakąkolwiek nadzieję na odwrócenie sytuacji. Końcowy wynik 40:28 odzwierciedlał jednoznaczną dominację gospodarzy.
Łączny bilans dwumeczu 74:61 otworzył Francuzom drzwi do ćwierćfinału, gdzie ich rywalem będzie Barcelona.
HBC Nantes – GOG 40:28 (21:12)
Źródło: www.handballnews.pl
