Reklama
Aktualności

Koniec marzeń o Final Four! Industria Kielce remisuje z Pickiem Szeged i żegna się z Ligą Mistrzów

Autor: Mateusz Ludyga18 wyświetleń
Koniec marzeń o Final Four! Industria Kielce remisuje z Pickiem Szeged i żegna się z Ligą Mistrzów

To był wieczór pełen zwrotów akcji, ogromnych emocji i twardej walki do ostatnich sekund. Ostatecznie jednak Industria Kielce zremisowała w Hali Legionów z OTP Bank-Pick Szeged 32:32 w rewanżowym starciu 1/8 finału. Biorąc pod uwagę porażkę na Węgrzech (23:26), ten wynik oznacza bolesne pożegnanie kielczan z tegoroczną edycją Ligi Mistrzów. Z awansu i ćwierćfinałowego starcia z SC Magdeburg cieszą się goście.

Reklama

Reklama

Koszmarny początek i mozolna pogoń

Spotkanie rozpoczęło się dla wicemistrzów Polski w najgorszy z możliwych sposobów. Zanim kibice w Hali Legionów na dobre zdążyli wejść w mecz, Węgrzy prowadzili już 0:4. Kapitalnie weszli w spotkanie Lazar Kukic oraz Janus Smarason, a szybkie kontrataki bezlitośnie wykańczał Marin Jelinic.

Sygnał do odrabiania strat dał ze skrzydła Dylan Nahi (3:4), ale rywale nie zamierzali zwalniać tempa. Goście świetnie odpowiadali na trafienia kieleckich skrzydłowych i Szymona Sićki (który popisywał się m.in. świetnymi lobami). Do siatki trafiali potężny Bence Banhidi oraz nieuchwytny Mario Sostaric. Pod koniec pierwszej odsłony na parkiecie pojawił się długo wyczekiwany Alex Dujshebaev, notując dwa szybkie trafienia (29' i 30'), ale na przerwę to Pick Szeged schodził z dwubramkowym prowadzeniem (17:19), powiększając swoją przewagę w dwumeczu do pięciu goli.

Przebudzenie mocy i wyrównanie w dwumeczu

Po zmianie stron zobaczyliśmy na parkiecie zupełnie inną Industrię – waleczną, zdeterminowaną i grającą na dużo wyższej intensywności. Ciężar zdobywania bramek wziął na swoje barki fenomenalnie dysponowany tego dnia Szymon Sićko, wspomagany przez Dylana Nahiego i trafiającego rzuty karne Piotra Jarosiewicza.

W 44. minucie, po kolejnym świetnym rzucie Sićki, kielczanie doprowadzili do remisu 20:20. Hala Legionów zapłonęła, a podopieczni Talanta Dujshebaeva poszli za ciosem. Fantastyczny zryw uwieńczył w 50. minucie Artsem Karalek. Kołowy trafił z szóstego metra, wyprowadzając Industrię na prowadzenie 26:23. W tym momencie straty z Węgier zostały odrobione i w dwumeczu widniał remis!

Dramatyczna końcówka dla Węgrów

Niestety, doświadczony zespół z Segedyna potrafił przetrwać najtrudniejszy moment. Lazar Kukic, a po chwili Mario Sostaric z rzutu karnego, błyskawicznie zniwelowali straty. W ostatnich, niezwykle nerwowych dziesięciu minutach trwała wymiana ciosów.

Gdy na trzy minuty przed końcem Marin Jelinic doprowadził do stanu 31:28, było jasne, że Węgrzy odzyskali kontrolę nad losem awansu. Nadzieje kieleckich kibiców ostatecznie pogrzebały trafienia Janusa Smarasona (31:29) i Richarda Bodo (31:30) w decydujących fragmentach. Mecz zakończył się remisem 32:32, który dla Industrii brzmi jak wyrok, a dla Picku Szeged jest biletem do ćwierćfinału.

Wynik meczu: Industria Kielce 32 : 32 OTP Bank-Pick Szeged (Do przerwy: 17:19)

 

Wynik dwumeczu: 55 : 58

 

Awans: OTP Bank-Pick Szeged (zagra z SC Magdeburg)

Najwięcej bramek dla Industrii Kielce:

  • Szymon Sićko – 8 goli

  • Dylan Nahi – 5 goli

  • Daniel Dujshebaev – 4 gole

  • Piotr Jarosiewicz – 3 gole

Najwięcej bramek dla OTP Bank-Pick Szeged:

  • Lazar Kukic – 6 goli

  • Marin Jelinic – 5 goli

  • Mario Sostaric – 5 goli

  • Janus Smarason – 4 gole

fot. Dariusz Salwa

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...