Batalia o wakat na zapleczu ORLEN Superligi rozstrzygnięta - i to w sposób, którego jeszcze tydzień temu mało kto się spodziewał. Decyzją KRO nr 2/2026/2027 z 21 lipca Komisarz Rozgrywek ZPRP Piotr Mystkowski uchylił w całości wcześniejszą decyzję o dopuszczeniu Anilany Łódź do Ligi Centralnej i przyznał wolne miejsce Gwardii Koszalin. Północ Polski odzyskuje klub na poziomie centralnym.
Od dzikiej karty do jej odebrania
Przypomnijmy tło całej sprawy. Po wycofaniu się z rozgrywek Lotto Puław (o czym pisaliśmy w tekście Koniec pewnej epoki) ZPRP zaprosił do walki o wakat trzy kluby: Anilanę Łódź, Gwardię Koszalin i Olimpię Piekary Śląskie. 13 lipca miejsce przyznano łodzianom jako najwyżej sklasyfikowanemu spadkowiczowi - opisywaliśmy to w artykule Anilana Łódź nie spada z Ligi Centralnej. Szybko jednak pojawiły się wątpliwości wokół złożonej aplikacji, Gwardia wniosła odwołanie, a decyzja została wstrzymana - relacjonowaliśmy to kilka dni temu.
Zgłoszenie Błażejewskiego przeważyło szalę
Jak czytamy w uzasadnieniu decyzji, warunkiem przyznania dzikiej karty było m.in. złożenie oświadczeń zawodników i trenerów o braku zaległości finansowych klubu wobec nich. Anilana większość takich oświadczeń dostarczyła, ale w przypadku ośmiu zawodników zastąpiła je oświadczeniem własnym.
Kluczowe okazało się zgłoszenie Nikodema Błażejewskiego. Zawodnik oświadczył, że klub nie uregulował wobec niego zobowiązań za maj i czerwiec, odmawiał podpisania z nim formalnego kontraktu, a należne wynagrodzenie - w tej części, w której zostało zapłacone - było wypłacane w sposób nieformalny, z rachunku osoby fizycznej, prezesa klubu.
Wezwana do wyjaśnień Anilana zaprzeczyła, jakoby miała zobowiązania wobec zawodnika, i podniosła, że w czerwcu Błażejewski nie był już graczem klubu. Jak jednak podkreśla Komisarz Rozgrywek, klub nie przedstawił ani kontraktu, ani jakichkolwiek dowodów zapłaty wynagrodzenia - w miejsce tego załączył jedynie umowę transferową.
Nieuprawniony występ w barażach
Jak wynika z decyzji Komisarza, procedura weryfikacyjna ujawniła jeszcze jedną nieprawidłowość. Z dokumentacji wynika, że uprawnienie Błażejewskiego do reprezentowania Anilany obowiązywało wyłącznie do 30 maja 2026 roku. Tymczasem klub dwukrotnie wystawił go do składu w barażowych meczach z Żukowem, rozegranych 31 maja i 3 czerwca - a więc w spotkaniach, w których - jak wykazano w decyzji - zawodnik nie był już uprawniony do gry. Ten wątek Komisarz rozstrzygnął osobną decyzją KRO nr 3/2026/2027.
W ocenie organu ujawnione okoliczności "w sposób rażący rzutują na wiarygodność sportową i organizacyjną" łódzkiego klubu, a sama Anilana "nie daje wystarczającej rękojmi poziomu organizacyjnego odpowiedniego dla udziału w rozgrywkach Ligi Centralnej". Komisarz zaznaczył przy tym, że nie rozstrzyga zasadności roszczeń finansowych - od tego jest Sąd Polubowny przy ZPRP - a decyzja o uzupełnieniu składu ligi ma charakter uznaniowy i leży w jego wyłącznej kompetencji.
Gwardia wraca po kilku tygodniach
Miejsce w lidze przypadło Gwardii Koszalin - kolejnemu w klasyfikacji spadkowiczowi minionego sezonu, który zdaniem Komisarza spełnił wszystkie wymogi formalne i organizacyjne. Dla koszalinian oznacza to błyskawiczny powrót na zaplecze Superligi, z którego pożegnali się ledwie kilka tygodni temu. Klub uczcił wiadomość krótkim "Liga Centralna wraca do Koszalina" na swoim profilu.
Gwardia wskoczy w terminarzu w miejsce wakatu i - jak można przypuszczać - nie będzie chciała powtórzyć wyniku sprzed roku. Stawka Ligi Centralnej 2026/2027 jest wreszcie kompletna, a rozgrywki ruszą w weekend 11-13 września.
Źródła: Decyzja KRO nr 2/2026/2027 Komisarza Rozgrywek ZPRP, Gwardia Koszalin (Facebook), profil Handballowiec - Liga Centralna. fot. KSPR Gwardia Koszalin (fb)
Aktualizacja: Gwardia już w terminarzu
Wakat w rozpisce Ligi Centralnej został formalnie uzupełniony. Na inaugurację sezonu, w weekend 11-13 września, Gwardia Koszalin pojedzie do Ciechanowa na mecz z Jurandem - poinformował klub z Mazowsza. Koszalinianie wskoczyli więc dokładnie w to miejsce terminarza, które czekało na dwunastą drużynę rozgrywek.




