Kibice w Lubinie doskonale pamiętają wkład Emilii Galińskiej w budowanie potęgi KGHM Zagłębia. Rozgrywająca spędziła przy Skarpie cztery intensywne sezony, w których pomogła drużynie zgromadzić imponujące trofeum - trzy złote medale mistrzostw Polski (2020/21, 2021/22, 2022/23) oraz trzy Puchary Polski (2019/20, 2020/21, 2022/23). To właśnie z jej udziałem Miedziowe odzyskały dominującą pozycję w polskiej piłce ręcznej kobiet.
Od Łukowa przez Niemcy do Lubina
Szlak sportowy Galińskiej rozpoczął się w SPR Łukovia Łuków, jej rodzinnym klubie. Przełomowy okazał się rok 2008, kiedy dołączyła do SMS Gliwice i wywalczyła z tym zespołem awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Kolejne etapy kariery prowadziły ją przez Jelenią Górę (2011-2013) oraz Vistal Gdynia, skąd w 2016 roku zdecydowała się na pierwszy zagraniczny epizod.
W Niemczech reprezentowała barwy Neckarsulmer Sport-Union, Borussii Dortmund i SV Union Halle-Neustadt. Doświadczenie zebrane w Bundeslidze zaowocowało pierwszym przyjściem do Lubina w 2019 roku - decyzją, która okazała się strzałem w dziesiątkę zarówno dla zawodniczki, jak i klubu.
Rumuński epizod za nią
Po pożegnaniu z KGHM Zagłębiem w 2023 roku Galińska kontynuowała karierę w Rumunii. Najpierw związała się z CS Măgura Cisnădie, a następnie przeniosła się do CS Minaur Baia Mare - zespołu, który lubińscy fani pamiętają z rywalizacji w fazie grupowej EHF European League w sezonie 2021/22.
Teraz doświadczona rozgrywająca zamyka zagraniczny rozdział i ponownie stawia na Lubin. Przed nią misja podwójna - walka o kolejne krajowe trofea oraz wsparcie Miedziowych w europejskich rozgrywkach. Jej doświadczenie międzynarodowe może okazać się bezcenne w osiąganiu celów na obu frontach.
Źródło: superligakobiet.pl




