Misja wykonana! Wrocławianie od pierwszej kolejki pokazywali, że nie zamierzają długo zabawić na drugim poziomie rozgrywkowym. Konsekwentna gra, stabilna forma i nieustępliwość w dążeniu do celu przyniosły upragniony efekt - 15-krotni mistrzowie Polski znów zagrają w najlepszej lidze w kraju.
Awans bez niespodzianek
Śląsk należał do grona głównych faworytów jeszcze przed startem sezonu i w pełni uzasadnił te przewidywania. Drużyna z Wrocławia prezentowała się imponująco - zarówno pod względem regularności wyników, jak i jakości prezentowanej piłki ręcznej. Sobotnie zwycięstwo nad Jurandem Ciechanów było już tylko formalnością potwierdzającą to, co od dawna wisiało w powietrzu.
Wraca historyczna marka
Powrót Śląska do ORLEN Superligi to nie tylko sportowy sukces, ale także ważny sygnał dla całego polskiego szczypiorniaka. Mówimy przecież o klubie z ogromną tradycją - piętnastokrotnym zdobywcy tytułu mistrza kraju! Taki zespół po prostu musi rywalizować w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wrocławscy kibice z pewnością liczą, że ich ulubieńcy nie poprzestają na samym utrzymaniu. Głód sukcesów i wspomnienia lat świetności klubu sprawiają, że fani marzą o czymś więcej - choćby o walce o fazę play-off. Historia Śląska zobowiązuje, a powrót do elity to dopiero początek drogi.
ORLEN Superliga zyska w przyszłym sezonie kolejną ugruntowaną markę. Czy Śląsk powalczy o medale? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - wrocławianie wrócili tam, gdzie jest ich naturalne miejsce.
Źródło: zprp.pl





