Reprezentacja Polski stoi przed wielką szansą wywalczenia dziewiętnastego w historii awansu do finałów mistrzostw świata. Turniej w 2027 roku zagości w Niemczech, ale droga do niego wiedzie przez trudne eliminacje. Po marcowym sukcesie w starciu z Łotwą, przyszedł czas na konfrontację z Austrią.
Dwa mecze, jeden cel
Środowe spotkanie w Raiffeisen Sportpark w Grazu rozpocznie się o 18.00. Rewanż zaplanowano na niedzielę 17 maja - wtedy to polscy kibice będą mogli dopingować swoich ulubieńców w Hali Urania w Olsztynie, gdzie pierwsza piłka zostanie rzucona o 15.00.
Hiszpański szkoleniowiec powołał osiemnastu graczy, a jednym z najciekawszych nazwisk na liście jest Szymon Sićko z Industrii Kielce. Rozgrywający wraca do kadry po ponad dwuletniej przerwie. Tuż przed zgrupowaniem doszło jednak do korekty składu - kontuzja wykluczyła Mateusza Zembrzyckiego, a jego miejsce zajął Miłosz Wałach.
Liderzy gotowi do walki
W kadrze nie zabrakło kluczowych postaci polskiej piłki ręcznej. Na parkiecie pojawią się:
- kapitan Arkadiusz Moryto
- obrotowy Kamil Syprzak
- rozgrywający Michał Olejniczak i Tomasz Gębala
- powracający Szymon Sićko
Historia uśmiecha się do Polaków
Statystyki bezpośrednich starć napawają optymizmem. W dwudziestu pięciu dotychczasowych pojedynkach Biało-Czerwoni triumfowali osiemnaście razy, Austriacy wygrali sześciokrotnie, a raz padł remis. Co więcej, Polska może pochwalić się serią pięciu kolejnych zwycięstw nad tym rywalem.
Ostatnia konfrontacja miała miejsce w styczniu bieżącego roku podczas towarzyskiego turnieju 4Nations Cup w Płocku. Polacy pokazali się tam z doskonałej strony, miażdżąc rywali 31:19. Gdy spojrzymy na ostatni mecz o stawkę, również mamy powody do zadowolenia - podczas fazy grupowej Euro 2022 w Bratysławie nasza kadra wygrała 36:31. Trzeba cofnąć się aż do 2003 roku, by znaleźć ostatnie zwycięstwo Austriaków nad Polakami.
Rywal nie do lekceważenia
Mimo korzystnego bilansu, nie można lekceważyć przeciwnika. W ostatnich latach to właśnie Austria radziła sobie lepiej na wielkich imprezach. Podczas tegorocznych mistrzostw świata zajęła siedemnaste miejsce, podczas gdy Polska sklasyfikowana została na dwudziestej piątej pozycji. Również na Euro 2026 Austriacy uplasowali się wyżej - szesnasta lokata kontra dwudziesta pierwsza.
Na ostatnich mistrzostwach Europy Austria pokonała Serbię 26:25, choć musiała uznać wyższość Niemiec (27:30) i Hiszpanii (25:30).
Gwiazdy w barwach Austrii
Kluczową postacią rywali będzie Mykola Bilyk, rozgrywający niemieckiego THW Kiel. Ukrainiec występujący dla Austrii zdobył już pięćset trzydzieści osiem bramek w stu dwudziestu meczach reprezentacyjnych - to naprawdę imponujący dorobek.
Warto zwrócić uwagę także na doświadczonego skrzydłowego Sebastiana Frimmela z węgierskiego OTP Bank Pick Szeged, rozgrywających Lukasa Herburgera z Fuechse Berlin oraz Lukasa Hutecka z TBV Lemgo-Lippe, a także bramkarza Constantina Mostla, również związanego z niemieckim klubem. Siedmiu przedstawicieli austriackiej kadry na co dzień występuje w Bundeslidze, co świadczy o poziomie tego zespołu.
Hiszpański pojedynek na ławkach
Interesującym wątkiem będzie również rywalizacja szkoleniowców. W kwietniu Austria powierzyła stery reprezentacji Ikerowi Romero, byłej gwieździe Barcelony i dwukrotnemu triumfatorowi Ligi Mistrzów jako zawodnik. Niemal równocześnie polską kadrę objął Jota Gonzalez. Obaj Hiszpanie doskonale się znają - gdy Romero stawiał pierwsze kroki w karierze w BM Valladolid, jego trenerem był właśnie... Gonzalez. To dodaje środowemu starciu dodatkowego smaczku.
Spotkanie Austria - Polska rozpocznie się w środę 14 maja o godzinie 18.00 w Grazu. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 3, mecz będzie również dostępny w aplikacji Polsat Box Go.
Źródło: orlen-superliga.pl




