- Najpierw chcę pokazać, na co mnie stać. Myślę, że potrzebuję jeszcze kilku dni, żeby wrócić do dawnego poziomu (tłum. red.) - powiedział Wiede.
Chce grać jeszcze cztery, pięć lat
Wiede nie myśli o kończeniu kariery. - Czuję, że mam w sobie jeszcze ogień. Chciałbym grać jeszcze przez cztery, pięć lat, jeśli tylko ciało mi na to pozwoli (tłum. red.) - zaznaczył zawodnik Füchse.
Podkreślił też, że o przedłużeniu kontraktu decydują dwie strony. - Trzeba sprawdzić, jaką wizję ma klub. Ja też mam swoje oczekiwania (tłum. red.) - stwierdził.
Rosnąca konkurencja na jego pozycji
Latem do Füchse dołączy Dika Mem, zawodnik światowej klasy, który gra na tej samej pozycji co Wiede. Już teraz Wiede rywalizuje o miejsce w składzie z Mathiasem Gidselem, wybranym najlepszym piłkarzem ręcznym świata.
- Zobaczymy, jak w najbliższych tygodniach wszystko się ułoży i czy dojdziemy do porozumienia. Chęci do pozostania tu na pewno mi nie brakuje (tłum. red.) - powiedział rozgrywający, który przez całą zawodową karierę reprezentował barwy wyłącznie berlińskiego klubu.
Źródło: handball-world.news





