Podopieczni Roberta Lisa przegrali wszystkie dotychczasowe spotkania, choć w co najmniej dwóch z nich byli blisko zdobycia punktów. W poprzedniej kolejce osłabiona kontuzjami drużyna przegrała w Kwidzynie zaledwie jedną bramką.
Ostrovia trenera Kima Rasmussena zajmuje ósme miejsce w tabeli z 11 punktami na koncie. Drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego gra równolegle w europejskich pucharach - w dwumeczu wyeliminowała już zespół z Turcji.
Mielczanie nie zamierzają się poddawać
- Wiemy, że Ostrovia to mocna drużyna, ale podchodzimy do tego meczu jak do każdego innego. Mamy swoje problemy kadrowe, co na pewno nie pomaga, ale nie ma co się nad tym rozwodzić. Przygotowujemy się, robimy swoje i chcemy wygrać ten mecz - powiedział Jakub Sikora, skrzydłowy gospodarzy.
Podobny ton przyjął Dawid Cacak, kołowy Handball Stali: - Do czwartkowego meczu przygotowywaliśmy się z pełnym zaangażowaniem i koncentracją. Wiemy, nad czym musimy pracować i na co zwrócić szczególną uwagę, dlatego skupiliśmy się na dopracowaniu naszej gry i realizacji założeń taktycznych.
- Do spotkania podchodzimy z pozytywnym nastawieniem, dużą motywacją i wiarą we własne możliwości (...). Wiemy, że czeka nas wymagające spotkanie i dlatego będziemy walczyć o każdą piłkę i damy z siebie wszystko - dodał.
Informacje praktyczne
Mecz Handball Stal Mielec - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski odbędzie się w czwartek 29 października o godz. 18:00 w Hali MOSiR Mielec. Bilety są dostępne w serwisie Eventim oraz w kasie na miejscu. Transmisja w Emocje.TV.
Źródło: media.lotto-superliga.pl





