Historyczny dzień we Wrocławiu
Presja była ogromna, ale piłkarze ręczni WKS Śląsk Wrocław udźwignęli jej ciężar. W ostatniej kolejce sezonu 2025/2026 wrocławianie uporali się z Jurandem Ciechanów, wygrywając różnicą ośmiu bramek. To zwycięstwo oznacza powrót zasłużonego klubu tam, gdzie jego miejsce - do ORLEN Superligi.
Początek meczu nie układał się po myśli gospodarzy. Ciechanowianie długo trzymali się rywali, nie pozwalając Śląskowi na komfortowe prowadzenie. Przełom nastąpił tuż przed przerwą - wrocławska defensywa zaczęła działać jak dobrze naoliwiona maszyna, a zespół schodził do szatni z trzybramkowym zapasem. Druga połowa to już popis Śląska. Gospodarze konsekwentnie budowali przewagę, a hala eksplodowała radością na długo przed ostatnim gwizdkiem sędziego.
Sensacja w stolicy - Pogoń musi do baraży
Największe zaskoczenie ostatniej serii gier miało miejsce w Warszawie. Już skazany na spadek AZS UW postawił się faworyzowanej Pogoni Szczecin i wygrał 28:27. Dla szczecinian ta porażka oznacza koniec marzeń o bezpośrednim awansie - zajmą drugie miejsce w tabeli i czeka ich baraż z przedostatnią ekipą Superligi.
Warszawiacy walczyli z honorem i ambicją, od początku narzucając tempo rywalom. Pogoń przez większość spotkania musiała gonić wynik, a choć wielokrotnie zbliżała się niebezpiecznie, zabrakło jej ostatecznie precyzji w kluczowych momentach.
Stal bez litości w Poznaniu
RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów zakończyła sezon w doskonałym stylu, demolując Grunwald Poznań aż 32:25. Gorzowianie już w pierwszej połowie pokazali klasę, budując ośmiobramkową przewagę. Gospodarze nie potrafili znaleźć recepty na szybkie ataki Stali, która w drugiej części gry kontrolowała tempo i pewnie dowiozła zwycięstwo do końca.
Dramaty w dolnej części tabeli
W Wągrowcu rozegrano mecz pełen nerwów. Nielba i ENERGA GWARDIA Koszalin przez pełne 60 minut grały punkt za punkt, kończąc remisem 31:31. O losach spotkania musiały zadecydować rzuty karne, w których lepsi okazali się goście. Dla koszalinian to jednak gorzkie zwycięstwo - nie uratowało ich przed spadkiem z Ligi Centralnej.
Podobny los spotka AZS UW Warszawa, mimo bohaterskiego zwycięstwa w ostatniej kolejce. Trzecim zagrożonym zespołem jest Grot Blachy Pruszyński Anilana, która po wysokiej porażce z AZS AGH Kraków (35:43) musi szykować się do baraży o utrzymanie.
Ofensywne show w innych meczach
W Kielcach młodzieżowy SMS ZPRP I pokonał KPR Padwa Zamość 35:33 po fantastycznym widowisku. Gospodarze bez kompleksów stawili czoła doświadczonemu rywalowi i w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Równie emocjonująco było w Białej Podlaskiej, gdzie AKPR AZS AWF wygrał z Siódemką Miedź Legnica 33:31. Mecz toczył się w oszałamiającym tempie, a gospodarze wykorzystali swoje szanse w przewagach, by zakończyć sezon zwycięstwem przed własną publicznością.
Sezon 2025/2026 w Lidze Centralnej Mężczyzn dobiegł końca. Teraz przed nami baraże, które wyłonią ostateczny układ obu lig na przyszły rok.
Źródło: zprp.pl





