To będzie dziewiąty z rzędu występ Polski w historii europejskich czempionatów tej kategorii wiekowej. Największym osiągnięciem pozostaje czwarte miejsce z 2008 roku, kiedy to w Estonii zespół prowadzony przez Ryszarda Skutnika zatrzymał się tuż przed podium. W tamtym składzie zabłysnęli między innymi Piotr Wyszomirski i Piotr Chrapkowski - zawodnicy, którzy później stali się filarami seniorskiej reprezentacji.
Pół roku pracy i trzy intensywne zgrupowania
Obecna kadra składa się z zawodników urodzonych w 2008 roku i młodszych. W styczniu 2026 roku ster przejął Wojciech Jedziniak, zastępując Rafała Glińskiego, który przez dwa lata budował fundamenty pod tę grupę. Od tamtej pory reprezentacja odbyła trzy zgrupowania - w Wałczu, Szczyrku i Szaflarach - rozgrywając przy okazji szereg spotkań kontrolnych.
„Pół roku minęło błyskawicznie, ale jestem przekonany, że nasz plan został zrealizowany. Od początku celowaliśmy w dobry występ na EURO i teraz myślimy już tylko o tym" - podkreśla selekcjoner.
Ostatnie szlify w Szczyrku, testy z Izraelem
Finałowy etap przygotowań rozpoczął się 15 lipca. Kadra trenuje w osiemnastoosobowym składzie w Szczyrku, skąd 28 lipca wyruszy do Serbii. Kluczowym sprawdzianem był dwumecz z Izraelem - Polacy wygrali pierwsze starcie 44:39, a w rewanżu zremisowali 35:35.
„Oba spotkania miały swój wymiar. Momentami dominowaliśmy, ale nie utrzymywaliśmy przewagi, bo testowaliśmy różne warianty przed turniejem. Najważniejsze, że mamy materiał do analizy i wszyscy są zdrowi" - ocenia Jedziniak.
Dodaje też: „W Szczyrku dopinaliśmy wszystkie elementy - systemy obronne i warianty w ataku. Budowaliśmy formę i postawę. Wierzymy, że to nasza gra zadecyduje o sukcesie w konfrontacji z grupowymi rywalami".
Trudna grupa z dwoma skandynawskimi potęgami
Lutowe losowanie nie oszczędziło Polaków. W grupie E czekają ich starcia z Norwegią, Słowacją i Danią. Poprzednie mistrzostwa Europy U18 w Czarnogórze pokazały skalę wyzwania - Duńczycy sięgnęli po srebro, Norwegowie zajęli siódme miejsce, a Polska pod wodzą Mariusza Jurasika uplasowała się na 18. pozycji. Słowacy w tamtym turnieju nie uczestniczyli.
„Skandynawskie zespoły mogą uchodzić za faworytów, ale na mistrzostwach każdy może walczyć z każdym. Nasza grupa to jedna z najciekawszych w całym turnieju i nie zamierzamy się bać" - zapewnia trener.
Polacy najlepiej znają Słowaków, z którymi wygrali 38:34 podczas grudniowego Turnieju Nadziei Olimpijskich w Czechach. „Norwegowie i Duńczycy stawiają na szybką, techniczną grę, wykorzystywanie błędów rywala i pojedynki jeden na jeden. W obu ekipach wyróżniają się doświadczeni rozgrywający" - analizuje selekcjoner.
Terminarz i cel: wyjście z grupy
Mecze fazy grupowej:
- 29 lipca, godz. 12.00 - Polska vs Norwegia
- 30 lipca, godz. 12.00 - Polska vs Słowacja
- 2 sierpnia, godz. 12.00 - Polska vs Dania
W mistrzostwach startuje 24 reprezentacje. Po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy awansują do rundy głównej i powalczą o ćwierćfinały. Pozostałe ekipy trafią do rundy pośredniej z maksymalnym pułapem na dziewiątej pozycji.
Bez strachu, z charakterem i szacunkiem
Dla tej generacji to pierwsze wielkie doświadczenie na arenie międzynarodowej.
„Najważniejsze, by zawodnicy nie czuli strachu. Szacunek do rywala - tak, ale strach - nie. To nasza dewiza od stycznia. Mecz to różne sytuacje, ale zespół nigdy nie może się poddawać, musi pokazywać charakter" - podkreśla Jedziniak.
„Jeśli wszyscy wrócimy zdrowi, zagramy skoncentrowani i gotowi do walki przez pełne 60 minut, będziemy mogli być zadowoleni. To bezcenna lekcja na przyszłość" - dodaje selekcjoner.
Emocje młodych zawodników najlepiej oddaje bramkarz Aleksander Drzewiński: „To wielka ekscytacja - grać dla orzełka na mistrzostwach. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Marzenie? Medal. Ale cel realistyczny to wyjście z grupy i walka o czołowe miejsca".
Źródło: zprp.pl





