Smutna wiadomość obiegła środowisko polskiej piłki ręcznej. Nie żyje Jacek Pyś, który przyszedł na świat w 1968 roku i przez lata związany był z tą dyscypliną sportu - najpierw jako utalentowany zawodnik młodzieżowych kadr narodowych, później jako gracz ekstraklasy.
Od Zamościa po ekstraklasę
Swoją szczypiornistyczną drogę Pyś rozpoczynał w Padwi Zamość, skąd talent młodego rozgrywającego szybko zauważyli działacze najlepszych polskich drużyn. W seniorskiej karierze reprezentował barwy trzech znaczących klubów - poznańskiego Grunwaldu, krakowskiego Hutnika oraz Czuwaju Przemyśl. Na parkiecie kierował grą swoich zespołów z pozycji rozgrywającego, będąc jednym z kluczowych ogniw rywalizacji.
Zanim trafił do ekstraklasy, Pyś przebiegł szlak przez młodzieżowe reprezentacje Polski, zdobywając cenne doświadczenie w meczach z rówieśnikami z innych krajów.
Ostatnie pożegnanie w sobotę
Msza żałobna zostanie odprawiona w sobotę, 25 lipca 2026 roku, z początkiem o godzinie 12:00. Bezpośrednio po nabożeństwie nastąpi pochówek na Cmentarzu Komunalnym w Zamościu, gdzie Jacek Pyś spocznie w grobie rodzinnym.
Wszyscy, którzy chcieliby oddać ostatni hołd zmarłemu szczypiorniście, będą mogli to uczynić od godziny 11:30 - wówczas ciało zostanie wystawione w kaplicy cmentarnej.
Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Sławomir Szmal w imieniu całego środowiska złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
Jacek Pyś odszedł w wieku zaledwie 58 lat, pozostawiając po sobie pamięć jako zawodnik, który swoim zaangażowaniem i talentem wpisał się w historię polskiej piłki ręcznej.
Źródło: zprp.pl





