Trener Sebastian Hinze potwierdza, że jego zawodnik jest gotowy do gry. „Jest w stuprocentowej formie. Po kontuzji palca wrócił do drużyny. Od czterech tygodni znowu jest z nami” (tłum. red.) - powiedział szkoleniowiec Eisenach w rozmowie z serwisem Dyn.
206-krotny reprezentant Niemiec zajmuje obecnie trzecią pozycję w hierarchii bramkarzy klubu z Turyngii. Między słupkami stają Matija Spikić i Mats Grupe. „Mamy teraz duet Spikić i Mats Grupe, to funkcjonuje naprawdę dobrze” (tłum. red.) - przyznał trener.
Hinze chwali Heinevettera za podejście do tej sytuacji: „Świetnie sobie z tą sytuacją radzi, między Heine a mną wszystko jest w porządku, wszystko wyjaśnione. (...) Wielkie uznanie za to, jak sobie z tym radzi i mimo wszystko jest do dyspozycji drużyny” (tłum. red.) - mówił trener.
42-letni Heinevetter może w sezonie 2026/27 zostać rekordzistą Bundesligi pod względem liczby rozegranych meczów. Według Hinzego jego powrót do bramki jest całkiem możliwy. „Albo przestaniemy być zadowoleni z obecnego układu, albo mogą pojawić się kontuzje, albo Silvio pokaże się z tak dobrej strony, że nie będę mógł go pominąć” (tłum. red.) - wyliczał Hinze.
Źródło: handball-world.news





