W ubiegłym tygodniu media podały, że Wolff chce odejść z THW Kiel i zmienić klub w Bundeslidze, najchętniej jeszcze przed końcem kontraktu, który obowiązuje do lata 2027 roku. Najczęściej łączono go z Gummersbach. „Też to czytałem” (tłum. red.) - przyznał Schindler.
Schindler: Wolff to numer jeden reprezentacji
„Zasadniczo jest standardowa odpowiedź: zawsze staramy się interesować dobrymi zawodnikami. Patrzymy, kto jest na rynku i komu kończą się kontrakty, i staramy się rozwijać sportowo w granicach naszych możliwości” (tłum. red.) - powiedział Schindler.
„Jeśli są zawodnicy klasy Andiego Wolffa i pojawiłaby się jakakolwiek realna możliwość - a jest tu dużo trybu przypuszczającego - to nie robiłbym dobrze swojej roboty, gdybyśmy się tym nie zajęli” (tłum. red.) - dodał 43-letni działacz. „Andi to najlepszy niemiecki bramkarz ostatnich dziesięciu lat i numer jeden reprezentacji” (tłum. red.).
„Nie powiedziałbym »nie«, gdyby kiedyś stanął w naszej bramce. Ale pewnie tak samo odpowiedziałoby 17 innych drużyn Bundesligi” (tłum. red.) - zaznaczył.
Klub zadowolony z rozwoju
Schindler dodał, że cieszy się, iż Gummersbach jest łączony z takimi zawodnikami, bo kilka lat temu tak nie było. „Jesteśmy zadowoleni z rozwoju ekonomicznego tak samo jak ze sportowego” (tłum. red.) - podsumował.
Źródło: handball-world.news





