W Przeworsku nie kombinują. Występujący w poprzednich rozgrywkach jako beniaminek I ligi buduje skład na nowy sezon przede wszystkim na zawodnikach, którzy wywalczyli historyczny awans - i właśnie domknął serię kluczowych przedłużeń.
Pięć filarów, ponad 300 bramek
Serię otworzył kapitan Marcin Wajda, autor 77 bramek w 25 meczach minionego sezonu. Później klub ogłaszał kolejne pozostania: lewoskrzydłowego Kacpra Kielara, który wykręcił kosmiczne 116 trafień w 27 spotkaniach, Tomasza Kulki (73 bramki w 22 meczach) oraz kołowego Piotra Krępy, nazywanego przez klub "absolutnym koniem pociągowym" formacji obronnej i ataku, z 67 bramkami na koncie.
Piątkę zamyka Paweł Kubik, który w minionych rozgrywkach wracał do gry po ciężkiej kontuzji i mimo to zdołał rzucić 36 bramek w 19 występach. "Jesteśmy przekonani, że po przepracowaniu okresu przygotowawczego nadchodzący sezon będzie w pełni należał do niego" - piszą działacze Orła.
Kontynuacja zamiast rewolucji
Łącznie zatrzymana piątka odpowiadała w poprzednim sezonie za 369 bramek.
Źródło: SPR Orzeł Przeworsk (Facebook)





