Pierwsza połowa należała do gości. Team Sydhavsøerne grało pewnie i skutecznie, wychodząc na przerwę z dwubramkową przewagą 17:15. Wydawało się, że Vendsyssel będzie miało poważne kłopoty z odwróceniem losów spotkania.
Mistrzowska druga połowa gospodarzy
Po zmianie stron Elitesport Vendsyssel zaprezentowało jednak zupełnie inną twarz. Gospodarze zdominowali drugą część meczu, wygrywając ją aż 19:15, co w sumie dało końcowe zwycięstwo 34:32. To imponująca reakcja na słabszy start i dowód na doskonałą kondycję fizyczną drużyny w drugich połowach.
Vendsyssel w dobrej formie
Wynik nie jest przypadkiem - Vendsyssel od jakiegoś czasu słynie z bardzo mocnych drugich połów. W ostatnim wyjazdowym spotkaniu z drużyną Stoholm duże zasługi przy zwycięstwie mieli Mikkel Krogh Petersen oraz Emil Meyer, którzy obaj trafili do siatki po siedem razy. Z kolei w meczu domowym z Grindsted Vendsyssel utrzymało trzybramkowe prowadzenie z przerwy aż do ostatniego gwizdka, choć rywale mocno się zbliżali.
Sydhavsøerne po rozczarowaniu z Tønder
Dla Team Sydhavsøerne mecz w Vendsyssel był kolejnym trudnym wyzwaniem po porażce u siebie z Tønder. W tamtym spotkaniu najlepszym strzelcem gości był Dines Kjeldgaard, jednak mimo jego wysiłków to Tønder okazało się silniejsze i odskoczyło na bezpieczną odległość. Sydhavsøerne wciąż szuka więc stabilizacji i przekonującego zwycięstwa.
Źródło: hbold.dk





