Kariera w ekspresowym tempie
Viola Leuchter zadebiutowała w reprezentacji Niemiec jako 18-latka - była najmłodszą debiutantką w kadrze od czasów Emily Bölk. Szybko dała się poznać jako wyjątkowy talent: dwukrotnie sięgała po tytuł najlepszej młodej zawodniczki mistrzostw świata (2023 i 2025), a w 2025 roku IHF wyróżniła ją nagrodą dla najlepszej młodej piłkarki ręcznej globu. Mając zaledwie 22 lata, rozgrywa już trzeci sezon w EHF Champions League.
Bankructwo klubu jako punkt zwrotny
Sezon 2025/26 zaczął się dla Leuchter dramatycznie. W sierpniu 2025 roku jej ówczesny klub - HB Ludwigsburg - ogłosił bankructwo. Zaledwie cztery miesiące przed mistrzostwami świata organizowanymi w Niemczech zawodniczka i jej koleżanki z drużyny nie wiedziały, gdzie dalej grać.
„Nikt nie mógł być przygotowany na coś takiego. To była wyjątkowo trudna sytuacja" - przyznaje Leuchter. Z pomocą przyszedł jej były trener z Ludwigsburga, Jakob Vestergaard, który otworzył przed nią drzwi do Odense Håndbold. Przeprowadzka do obcego kraju, nowy język, rozpad zgranej ekipy - to wszystko spadło na nią naraz. „Kiedy dotarłam do Odense, Jakob powiedział mi, żebym nie czuła presji - mam się po prostu adaptować. To naprawdę dało mi pozytywną energię" - wspomina.
Wzmocniony Odense celuje w Budapeszt
Na nowy sezon 2026/27 duński klub znacząco wzmocnił skład. Do drużyny dołączyły m.in. Johanna Bundsen - zwyciężczyni EHF Champions League 2025/26, którą Leuchter zna jeszcze z Ludwigsburga - oraz Anna Vyakhireva, była zdobywczyni trofeum i MVP EHF FINAL4, przybyła z Brestu.
„Mając taki skład, oczywiście celujemy w Budapeszt" - mówi Leuchter, która w poprzednich sezonach zdobyła 66 bramek dla SG BBM Bietigheim i 65 dla Odense. W dwóch pierwszych meczach sezonu 2026/27 trafiała po pięć razy - w remisie z Nyköbing 27:27 oraz w wygranej z Podravką 31:24.
Mecz tygodnia w Rumunii
W najbliższą niedzielę, 20 września o godz. 16:00, Odense zmierzy się na wyjeździe z rumuńskim mistrzem - Glorią Bistrita. Transmisja na żywo dostępna będzie w serwisie EHFTV (z możliwością blokady regionalnej).
Leuchter zapowiada trudne starcie: „Nigdy tam nie grałam, ale wiemy, że to prawdziwa twierdza. Ich formacja rozgrywających - Nina Engel, Johanna Reichert i Danila So Delgado - robi wrażenie. Mimo to uważam, że jesteśmy lekkimi faworytkami."
Mecz nabiera dodatkowego smaczku, bo po przeciwnej stronie stanie Engel - koleżanka Leuchter z reprezentacji Niemiec. „Już pisałyśmy do siebie przed meczem - głównie o tym, jak wracamy do Niemiec, bo w poniedziałek zaczynamy zgrupowanie kadry, a w środę lecimy na mecze towarzyskie do Hiszpanii" - zdradza zawodniczka.
Srebrny medal i historyczny finał
Mimo młodego wieku Leuchter ma już bogate doświadczenie reprezentacyjne: dwa mistrzostwa świata, EHF EURO 2024 i igrzyska olimpijskie w Paryżu 2024. Jej największym dotychczasowym sukcesem jest srebrny medal zdobyty w grudniu na mistrzostwach świata w Niemczech.
Niemki po raz pierwszy od 20 lat pokonały Francję - w półfinale - i dotarły do finału, gdzie uległy Norwegii. Był to jednak pierwszy finał wielkiej imprezy żeńskiej reprezentacji Niemiec od EHF EURO 1994.
„Te mistrzostwa wiele zmieniły. Dzięki kampanii promującej kobiecy sport w Niemczech zyskałyśmy nową widownię. Teraz wiele moich koleżanek gra w klubach Ligi Mistrzów, co wzmacnia całą kadrę. Srebrny medal to było coś wspaniałego" - podsumowuje Leuchter.
Ambicje klubowe i rywalizacja przyjaciółek
Poza Ligą Mistrzów Odense chce w tym sezonie odebrać tytuł mistrzowski w duńskiej lidze z rąk Team Esbjerg. Dla Leuchter to pojedynek z bliską przyjaciółką - niemiecką bramkarką Esbjerg, Kathariną Filter.
„Na razie Kathi prowadzi 1:0 jeśli chodzi o duńskie tytuły, ale mam nadzieję, że w tym sezonie wyrównamy rachunki" - śmieje się Leuchter.
Źródło: eurohandball.com





