Trzy perełki szwedzkiej piłki ręcznej juniorek
Nellie Rasheed, Signe Granberg i Freja Seifert - to nazwiska, które według Seby'ego warto zapamiętać. Każda z nich reprezentuje inny klub i inny styl gry, ale wszystkie łączy jedno: wyjątkowy talent i ogromny potencjał.
Nellie Rasheed (BK Heid) - wszechstronna liderka
BK Heid dotarł do finału mistrzostw, podobnie jak dwa lata temu w klasie F14, i Nellie Rasheed miała w tym ogromny udział. To zawodniczka kompletna - świetna zarówno w ataku, jak i w obronie. Selby podkreśla, że przez ostatnie dwa lata, od zdobycia srebrnego medalu USM w 2024 roku, jej rozwój jest naprawdę imponujący.
Signe Granberg (IK Sävehof) - mądra rozgrywająca
Dobra prawoskrzydłowa to rzadkość w każdym pokoleniu, a Signe Granberg już teraz prezentuje poziom znacznie powyżej swojego wieku. Szwedzki ekspert zwraca uwagę na jej inteligencję boiskową - potrafi zarówno skutecznie szukać partnerek w lepszych pozycjach, jak i samodzielnie finalizować akcje. Do tego solidna i niezawodna w defensywie. Obserwowanie jej kariery w nadchodzących latach zapowiada się niezwykle interesująco.
Freja Seifert (Ystads IF) - wojowniczka z sercem
Freja Seifert to typ zawodniczki, której nie da się nie lubić - pełna charakteru, zaangażowania i determinacji. Ale Selby podkreśla, że to nie tylko kwestia mentalności - Seifert po prostu potrafi grać w piłkę ręczną, i to na obu połowach boiska. Jako prawdziwa zawodniczka dwukierunkowa posiada też tę rzadką i często niedocenianą umiejętność: potrafi podnosić poziom gry całego zespołu wokół siebie.
Źródło: handbollskanalen.se





