Bundesliga

Simon Möller: Największy postęp zrobiłem w sferze mentalnej

Autor: Redakcja13 wyświetleń
Simon Möller: Największy postęp zrobiłem w sferze mentalnej

Simon Möller udanie zaczął grę w SG Flensburg-Handewitt. 26-letni szwedzki bramkarz uratował punkty w derbach z THW Kiel i był jednym z bohaterów domowego meczu z Füchse Berlin. Dobrze bronił też w kolejnych meczach Bundesligi i Ligi Europejskiej EHF. W rozmowie z Handbollskanalen mówi, że jego forma wynika przede wszystkim z pracy mentalnej.

- Jestem naprawdę zadowolony ze startu. Czuję, że trafiłem we właściwe miejsce - zarówno jeśli chodzi o kolegów z drużyny i trenera, jak i atmosferę, halę czy ligę. Oczywiście zawsze są rzeczy, nad którymi chcę pracować, ale we Flensburgu czuję się znakomicie (tłum. red.) - przyznał Möller podczas zgrupowania reprezentacji Szwecji w Växjö.

Z Tuluzy do Bundesligi

Latem tego roku bramkarz przeniósł się z Tuluzy do Flensburga, czyli z ligi francuskiej do Bundesligi, którą wielu ekspertów uważa za najlepszą ligę piłki ręcznej na świecie.

Reklama

- Największe wyzwanie to fakt, że Bundesliga jest niesamowicie wymagająca. Nie ma tu łatwych spotkań, a zainteresowanie jest ogromne niezależnie od miejsca rozgrywek, tydzień po tygodniu. Ale właśnie to mi odpowiada - to jednocześnie najbardziej ekscytujący aspekt tej zmiany - tłumaczy Möller.

Zapytany, czy od czasu transferu do Niemiec zrobił kolejny krok w swoim rozwoju jako bramkarz, odpowiada bez wahania:

- Atmosfera na trybunach działa na mnie motywująco, sprawia, że rosnę. Poza tym mam teraz inny spokój, bo świetnie mi tu jest. Do tego tworzą się tu dobre relacje między zawodnikami, a trener daje mi zaufanie. Wiele czynników składa się na ten obraz, ale przede wszystkim chodzi o to, że mogę tu być sobą.

Praca mentalna jako fundament

Möller otwarcie przyznaje, że najwięcej dał mu rozwój w sferze mentalnej.

- Bardzo mocno poprawiłem się pod względem mentalnym, to pewne. Pracuję nad tym codziennie z trenerem mentalnym. Mam wewnętrzny spokój - to jest obszar, w którym w ostatnich latach zrobiłem największy postęp. Bardziej ufam sobie i temu, co robię. Nie unoszę się za bardzo, kiedy idzie dobrze, i nie pogrążam się nadmiernie, kiedy idzie gorzej. To coś, co chcę dalej rozwijać - podkreśla 26-latek.

Reklama

W kwestii samego warsztatu bramkarskiego Möller zaznacza, że technicznie nie zmieniło się wiele. Postawił natomiast na większą pracę taktyczną:

- To dla mnie nowa liga i spotykam się z graczami, z którymi nigdy wcześniej nie grałem. Muszę być ekstremalnie dobrze przygotowany na każdego z nich. Poza tym chodzi o zaufanie do siebie - wiarę, że jestem dobrym bramkarzem również w Bundeslidze.

Mecz z Berlinem największym przeżyciem

W derbach z Kilonią Möller niemal w pojedynkę odwrócił losy meczu na korzyść Flensburga, ale jako swój dotychczasowy szczyt w nowym klubie wskazuje domowe spotkanie z Füchse Berlin.

- Mecz z Berlinem, ze wszystkim, co go otaczało - to był szczyt. Wielki hit, własna hala, niesamowita atmosfera. Czuć było w całym mieście, że dzieje się coś wyjątkowego. A sposób, w jaki wygraliśmy, był niemal filmowy. Jeśli to nie jest najlepszy mecz w mojej karierze, to z pewnością jeden z nich. Tej atmosfery nie zapomnę przez długi czas - mówi Szwed.

Nowa szansa w reprezentacji Szwecji

Trwa przerwa reprezentacyjna, a Möller jest na zgrupowaniu reprezentacji Szwecji w Växjö. W czwartek Szwedzi zagrają z Grecją w eliminacjach mistrzostw Europy, a w niedzielę czeka ich wyjazdowy mecz z Luksemburgiem.

Reklama

Andreas Palicka zakończył karierę reprezentacyjną, więc dla Möllera otworzyła się szansa na większą rolę w kadrze. Bramkarz podchodzi jednak do tego ostrożnie:

- Może mam teraz nieco większą rolę, ale nie zapominajmy - ani wy w mediach, ani ja - że rozegrałem zaledwie siedem meczów w reprezentacji seniorów. Nie wiem, ile ma ich „Äpplet” [Mikael Appelgren - przyp. red.], a Fabian Norsten również ma ich więcej niż ja. Oczywiście chcę grać jak najwięcej w kadrze, szczególnie z myślą o przyszłości, ale muszę pamiętać, jak mało tych meczów za mną. Siedzę spokojnie i pracuję dalej z celem, jakim jest regularna gra dla Szwecji.

Möller grał wcześniej w IK Sävehof i w Tuluzie, a teraz jest we Flensburgu. Według Handbollskanalen wydaje się pewnym kandydatem do szwedzkiej kadry na najbliższe mistrzostwa świata. Sam zawodnik mówi, że do takiej kariery dążył od lat:

- Tak właśnie jest. Od zawsze miałem cel, żeby grać w jednym z najlepszych klubów na świecie, występować w reprezentacji i rywalizować na najwyższym poziomie. Tę wizję mam w głowie od dziecka - podsumowuje Simon Möller.

Źródło: handbollskanalen.se, tv4.se

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni