Siódmego maja poznaliśmy skład zgrupowania, które kadra Polski rozegra w Centrum Olimpijskim Przygotowań w Szczyrku. To wyjątkowa akcja szkoleniowa - odbędzie się poza standardowym kalendarzem meczów reprezentacyjnych, co samo w sobie stanowi niemałe osiągnięcie organizacyjne.
Porozumienie z klubami osiągnięte
Senstad nie ukrywa zadowolenia z faktu, że udało się wypracować konsensus ze środowiskiem klubowym. Rozmowy z prezesami i szkoleniowcami klubów przyniosły oczekiwany rezultat - zgoda na udział zawodniczek w dodatkowym obozie to sygnał, że wszyscy rozumieją wagę zbliżającego się wielkiego turnieju.
„Kilka lat temu już korzystaliśmy z takiej formuły i efekty były znakomite. Teraz powtórzymy ten scenariusz, co pozwoli naszym piłkarkom ręcznym płynnie wejść w nowy sezon ligowy" - zaznacza norweski trener.
Fizyczność priorytetem, ale nie tylko
Główny nacisk podczas dziesięciodniowego pobytu w górach zostanie położony na budowanie kondycji fizycznej. To fundament pod późniejsze przygotowania taktyczne i techniczne. Senstad planuje jednak znacznie więcej niż tylko ciężkie treningi siłowe i wytrzymałościowe.
W programie znajdą się także działania integrujące zespół oraz wspólne dyskusje o celach i sposobach ich osiągnięcia. Selekcjoner chce, aby jego podopieczne nie tylko były silne fizycznie, ale także tworzyły zgrane kolektyw mentalnie przygotowany na presję domowej imprezy.
Szeroka kadra, większe możliwości
Powołanie ponad dwudziestu zawodniczek daje szkoleniowcowi rzadką okazję do przyjrzenia się formie szerokiego grona reprezentantek. To szansa dla tych, które walczą o miejsce w podstawowej jedenastce, ale także sposób na budowanie głębi składu.
„Będę mógł obserwować więcej dziewczyn niż zwykle. To cenne przed tak ważnym turniejem jak domowe mistrzostwa Europy" - dodaje Norweg, wzorując się na rozwiązaniach stosowanych choćby w jego ojczystej Norwegii, gdzie letnie zgrupowania stały się standardem.
Grudniowe wyzwanie w Katowicach
Cel jest jasny: optymalne przygotowanie do EHF EURO 2026, którego część rozegrana zostanie na polskich parkietach. Polki swoją przygodę w fazie grupowej rozpoczną 5 grudnia meczem z Francją - spotkanie zaplanowano na godzinę 18.00 w Katowicach. Dwa dni później zmierzą się z Ukrainą (również o 18.00), a fazę grupową zamkną starciem z Wyspami Owczymi 9 grudnia.
Stolica Śląska będzie gospodarzem nie tylko fazy grupowej, ale także decydujących meczów turnieju, włącznie z weekendem półfinałowym i walką o medale. Bilety dzienne na poszczególne dni rywalizacji dostępne są już w sprzedaży przez oficjalną platformę tickets.eurohandball.com - startowały 4 maja.
Letnie zgrupowanie w Szczyrku to pierwszy krok na drodze do grudniowego wielkiego sprawdzianu. Senstad wie, że intensywne dziesięć dni może zadecydować o tym, na jakim poziomie jego zespół zaprezentuje się przed własną publicznością.
Źródło: zprp.pl





