Sobotni mecz w Żorach przyniósł pasjonujące widowisko, które od pierwszych minut zapowiadało, że walka o superligowy byt potrwa do samego końca. Przepisy rozgrywek jasno określają zasady: przedostatni zespół ORLEN Superligi mierzy się z wicemistrzem Ligi Centralnej Kobiet w dwumeczu, który rozstrzygnie o przyszłorocznym składzie najwyższej klasy rozgrywkowej.
Gliwiczanki pokazały klasę w pierwszej połowie
Od pierwszego gwizdka tempo spotkania było zawrotne, a bramki padały praktycznie co minutę. Żoranki postawiły na dynamiczną grę przed własną publicznością, lecz bardziej doświadczone zawodniczki z Gliwic skutecznie wykorzystywały swoje atuty. Już po piętnastu minutach tablica wyników pokazywała 8:4 dla przyjezdnych, a do przerwy Sośnica zwiększyła swój zapas do trzech bramek (15:12).
Dramatyczne momenty w drugiej połowie
Po wznowieniu gry MTS ruszyło do zdecydowanego odrabiania strat. W 55. minucie żorankom udało się zmniejszyć dystans do zaledwie dwóch trafień (26:28), co rozbudziło nadzieje na odwrócenie losów meczu. Końcówka przyprawiała o zawał serca - zespoły wymieniali się ciosami bramka za bramkę, a w ostatnich sekundach miejscowe szczypiornistki zbliżyły się na jedno trafienie (30:31). Brakło jednak czasu na wyrównanie.
Gwiazdy meczu
W ekipie MTS Żory prawdziwym liderem była Maria Mazurkiewicz, która zdobyła aż dwanaście bramek, niemal połowę dorobku swojego zespołu. Po stronie Sośnicy najskuteczniejszą zawodniczką okazała się Gabija Pilikauskaite z sześcioma trafieniami, a istotny wkład w zwycięstwo miała także Karolina Mokrzka, która dorzuciła pięć goli.
Środa rozstrzygnie wszystko
Rewanż w środę 13 maja w Gliwicach pokaże, czy jednobramkowa przewaga wystarczy zespołowi Sośnicy do utrzymania się w elicie. Transmisja pojedynku będzie dostępna na platformie Emocje.tv. Warto pamiętać, że w przypadku remisu po dwóch meczach nie będzie dogrywki - bezpośrednio przejdziemy do rzutów karnych, które wyłonią ostatecznego zwycięzcę barażów.
Dla Sośnicy Gliwice stawka jest ogromna - utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej oznacza stabilność sportową i finansową. Dla MTS Żory to historyczna szansa na awans do superligowej elity. Środowy wieczór w Gliwicach zapowiada się niezwykle emocjonująco!
Źródło: zprp.pl





