📣Reklama
Reklama
Superliga Kobiet

Piotrcovia pewnie pokonała Start Elbląg i zagra o Puchar Polski

Autor: Redakcja244 wyświetleń
Piotrcovia pewnie pokonała Start Elbląg i zagra o Puchar Polski

KRASOŃ MKS Piotrcovia awansowała do finału rozgrywek o Puchar Polski po zdecydowanym triumfie nad Energą Start Elbląg 32:27. Podopieczne trenera Horatiu Pasci od początku narzuciły rywalkom swoje warunki i kontrolowały przebieg półfinałowego starcia. W wielkim finale zmierzą się z Zagłębiem Lubin.

Reklama

Reklama

Pierwszą bramkę w półfinałowym pojedynku zdobyła Romana Roszak, lecz elblążanki momentalnie wyrównały trafieniem ze skrzydła. W początkowych minutach świetnie między słupkami prezentowała się Maria Pętek, dzięki czemu po pięciu minutach na tablicy wyników widniał skromny rezultat 2:1 dla zespołu z Piotrkowa Trybunalskiego.

Błyskawiczny odskok niebiesko-czerwonych

Przełamanie nastąpiło po technicznym rzucie Natalii Pankowskiej - Piotrcovia objęła prowadzenie 4:2, a chwilę później, wykorzystując przewagę liczebną, Roszak trafiła do pustej bramki. Dobra dyspozycja Karoliny Sarneckiej w bramce pozwoliła gościom utrzymać kontrolę nad meczem. Kolejne trafienia Roszak i Patrycji Nogi dały rezultat 8:3, co skłoniło trenerkę Magdalenę Stanulewicz do wzięcia przerwy przy stanie 5:10 w 14. minucie.

Patrycja Królikowska powiększyła przewagę do 12:7, choć gospodarynie zdołały nieznacznie zmniejszyć dystans. Odpowiedzią były bramki Joanny Gadziny oraz Edyty Byzdry z dystansu (14:10). Ekipa Pasci skutecznie broniła i nie pozwalała Startowi na zbyt wiele. Na półtorej minuty przed przerwą Noga ustaliła wynik na 17:12, a tuż przed syreną piotrkowianki dorzuciły jeszcze jedną bramkę mimo gry w osłabieniu.

Kontrola nad wynikiem w drugiej połowie

Po zmianie stron Oliwia Domagalska i ponownie Noga zwiększyły przewagę do sześciu trafień. Start nie zamierzał się poddawać - Polina Masalova zmniejszyła straty do czterech bramek (19:15). Piotrcovia nie dopuszczała jednak do większego zagrożenia, utrzymując bezpieczną różnicę (21:17).

Oliwia Suliga obroniła rzut karny Roszak, a chwilę później świetną interwencją popisała się Pętek. Ta musiała jednak kapitulować po strzale Marceliny Polańskiej. W 45. minucie dzięki kolejnemu trafieniu Roszak gościnie prowadziły 25:20.

Finałowy akord

Kiedy różnica ponownie wzrosła do sześciu goli (27:21), Stanulewicz zdecydowała się na kolejny czas. Elblążanki zdołały zmniejszyć dystans i na dziesięć minut przed końcem przegrywały 24:28. Pankowska i Noga trafieniami przywróciły komfort piotrkowiankom, a na pięć minut przed końcową syreną na tablicy widniał wynik 31:25.

Gospodarynie nie miały już sił na odrobienie strat. Gabriela Haric ustaliła rezultat na 32:26 na minutę przed końcem, a na odpowiedź Startu zdołała jeszcze Klaudia Grabińska. Ostatecznie KRASOŃ MKS wygrał pewnie 32:27.

Wyróżnienie dla Nogi

Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana Patrycja Noga. - Cały zespół zagrał dobrze w obronie. Udało się zrealizować nasze założenia - dobra obrona, szybkie bramki z kontry i stąd taki wynik - podkreślała po meczu obrotowa piotrkowskiego zespołu.

Energa Start Elbląg - KRASOŃ MKS Piotrcovia 27:32 (13:17)

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni