Bundesliga

Simon Pytlick strzela ostatnim rzutem - Flensburg pokonuje Berlin w dreszczowcu

Autor: Redakcja44 wyświetleń
Simon Pytlick strzela ostatnim rzutem - Flensburg pokonuje Berlin w dreszczowcu

Początkowo to gospodarze narzucili swoje warunki. Flensburg świetnie wykorzystywał przestrzenie w ataku, Marko Grgić był groźny z prawej strony rozegrania, a Simon Pytlick i Aymeric Minne skutecznie kończyli akcje jeden na jeden. Po 19 minutach SG prowadziła już 15:11 i wydawało się, że mecz zmierza w jednym kierunku.

Dwa oblicza jednego meczu

Wtedy jednak coś się urwało. Przez ponad sześć minut Flensburg nie potrafił zdobyć bramki - Andreas Palicka zatrzymywał kolejne rzuty, a Mathias Gidsel przejął kontrolę nad atakiem Berlina. Seria gości odwróciła wynik na 18:15 dla Füchse, którzy do przerwy prowadzili 19:17. Grgić nie owijał w bawełnę w szatni: „W kluczowym momencie popełniamy jeden, dwa błędy za dużo i oddajemy kilka zbyt pochopnych rzutów” (tłum. red.) - przyznał.

Minne odwraca losy, Berlin nie odpuszcza

Po zmianie stron Flensburg błyskawicznie wrócił do gry. Emil Jakobsen trafił z rzutu karnego na 21:21, a następnie Minne zdobył trzy bramki z rzędu, przechylając szalę na stronę gospodarzy. Przy wyniku 28:25 po 46 minutach SG zdawała się kontrolować sytuację, a stan 31:28 tylko to potwierdzał.

Reklama

Füchse jednak nie złożyli broni. W końcówce Flensburg przez ponad cztery minuty nie mógł trafić do siatki, Lasse Ludwig obronił rzut karny Jakobsena, a Berlin konsekwentnie odrabiał straty - Hakun West av Teigum i Max Darj skracali dystans krok po kroku. Na 15 sekund przed końcem Nils Lichtlein doprowadził do wyrównania 33:33.

Pytlick bohaterem ostatniej akcji

Po przerwie na żądanie gospodarzy Flensburg miał jeszcze jedną szansę. Max Darj zatrzymał Minne’go czysto, a sędziowie podyktowali jedynie rzut wolny - czas już minął. Mimo to rzut wolny musiał zostać wykonany i Simon Pytlick nie zmarnował okazji, posyłając piłkę przez mur prosto do siatki. 34:33 dla Flensburga!

Bramkarz Simon Möller, który popisał się 16 paradami (w tym dwiema przy rzutach karnych) i ustanowił swój rekord w Bundeslidze, podkreślił rolę kibiców: „To był ciężki mecz, Berlin jest trudnym rywalem. Ale u siebie jesteśmy silni - to wiemy” (tłum. red.). Sam Pytlick nie chciał skupiać uwagi na swoim golu: „Co za reklama dla piłki ręcznej. Obydwa zespoły grały naprawdę dobrze” (tłum. red.).

Ze strony Berlina głos zabrał Darj, który docenił przede wszystkim defensywę swojej drużyny: „To, co nam dziś dobrze wyszło, to obrona - trzymaliśmy się ustaleń i naprawdę ciężko pracowaliśmy” (tłum. red.).

Statystyki meczu

SG Flensburg-Handewitt - Füchse Berlin 34:33 (17:19)

  • SG Flensburg-Handewitt: Möller (16 parad), Buric; Jakobsen 9 (7 z 7m), Minne 7, Grgić 5, Pytlick 5, Bergholt 4, Møller 3, Novak 1
  • Füchse Berlin: Palicka (12 parad), Ludwig (3 parady); Gidsel 11, Freihöfer 5 (4 z 7m), Langhoff 5, Lichtlein 4, Teigum 3, Darj 2, Grøndahl 1
  • Najlepsi zawodnicy: Emil Jakobsen (Flensburg) / Mathias Gidsel (Berlin)
  • Widzów: 6300 (GGW Arena)
  • Kary 2-minutowe: Flensburg 7, Berlin 2

W kolejnej kolejce, w niedzielę 25 października, Flensburg zagra na wyjeździe z VfL Gummersbach, natomiast Füchse Berlin podejmą u siebie HSG Wetzlar.

Źródło: opel-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni