Walka do ostatniej sekundy
Werner-Assmann-Halle okazała się trudnym terenem dla faworyta od pierwszej minuty. Kiel prowadził przez długi czas, kilkakrotnie budując trzybramkową przewagę - między innymi przy stanach 5:8 i 7:10 - ale Eisenach konsekwentnie odrabiał straty. Serią 4:0 gospodarze doprowadzili do wyrównania, a przy 10:10 hala eksplodowała. Do przerwy było 14:14.
Druga połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia od razu. Eisenach wyszedł na prowadzenie i w pewnym momencie prowadził nawet trzema bramkami, napędzany głośnym dopingiem kibiców i agresywną obroną na linii dziewięciu metrów. Harald Reinkind tak komentował stan gry w przerwie: „Dopóki to jest fair po obu stronach, walka sprawia przyjemność".
Doświadczenie Kielu robi różnicę
W ostatnich piętnastu minutach głos zabrało jednak doświadczenie THW. Kontrataki, akcje Rasmusa Ankermanna i celność Lukasa Zerbego pozwoliły Kilończykom odwrócić losy spotkania. Przy 23:24 Kiel ponownie objął prowadzenie. Eisenach wyrównał jeszcze na 27:27 za sprawą Vukašina Antonijevicia, jednak Emil Wernsdorf Madsen ustalił wynik na 27:28. Ostatni rzut Eisenach obronił Pérez de Vargas.
Trener Kielu Børge Lund po końcowym gwizdku podkreślił, że kluczem do zwycięstwa były trafne decyzje w kluczowych momentach: „Na szczęście pod koniec podejmowaliśmy właściwe i dobre decyzje".
Statystyki nie kłamią - mecz był wyrównany
Liczby doskonale oddają dramaturgię tego spotkania. Kiel trafił 28 razy przy skuteczności rzutów na poziomie około 62 procent, podczas gdy Eisenach zdobył 27 bramek przy niemal identycznej skuteczności - blisko 63 procent. O wyniku decydowały szczegóły.
Najlepsi strzelcy:
- ThSV Eisenach: Felix Aellen 6 (w tym 5 z rzutów karnych), Walz 4, Attenhofer, Solak i Móré po 3
- THW Kiel: Lukas Zerbe 6 (w tym 1 z karnego), Reinkind 4, Skipagøtu i Madsen po 3
Na szczególne wyróżnienie zasługują: Pérez de Vargas (10 obronionych rzutów, w tym ten decydujący w ostatniej akcji meczu) oraz Lukas Zerbe, najskuteczniejszy zawodnik Kielu z notą HPI 84.
Tabela i kolejne mecze
Po tym zwycięstwie THW Kiel wyprzedził SG Flensburg-Handewitt i prowadzi w tabeli z kompletem 10 punktów na 10 możliwych. Eisenach z dorobkiem 3:7 punktów spadł na 14. miejsce. Już w najbliższych dniach obie drużyny wracają do gry - Eisenach zagra w poniedziałek, 28 września, na wyjeździe z HC Erlangen, natomiast Kiel już w sobotę, 26 września, podejmie u siebie w Nordderby Flensburg.
Źródło: opel-hbl.de





