Aktualni mistrzowie Europy przystępowali do turnieju z dużymi ambicjami - i tym razem ich nie zawiedli. Dwa lata temu Portugalia odpadła już w ćwierćfinale i zajęła ostatecznie siódme miejsce. Teraz, mimo porażek z Japonią w półfinale i z Brazylią w fazie wstępnej, wywalczyła upragniony medal.
Bohater meczu: Ricardo Queirós
Mecz o brąz toczył się w trzech setach i do końca nie był rozstrzygnięty. W pierwszej partii Portugalia konsekwentnie prowadziła, a jej głównym architektem był Ricardo Queirós - pięć z siedmiu punktów padło właśnie z jego rąk. To on zakończył seta efektownym rzutem obrotowym.
W drugiej partii inicjatywę przejęło Chile, które grało w szczególnym dniu - swojego Święta Narodowego. Chilijczycy, prowadzeni przez Jorge Carrasco (12 punktów w całym meczu), długo utrzymywali prowadzenie. Dopiero gol Rodrigo Vieiry wyrównał wynik i doprowadził do dogrywki w trybie złotego gola. Tam Carrasco wykorzystał błąd rywali i zapewnił Chile wyrównanie w setach - 1:1.
Decydująca partia dla Portugalii
W trzecim secie dało o sobie znać większe doświadczenie Europejczyków. Portugalia od początku narzuciła tempo i wygrała 6:2, pieczętując triumf 2:1. Queirós zdobył cztery z sześciu punktów swojej drużyny w tej partii.
Ostatecznie Queirós zakończył mecz z 16 punktami i sześcioma obronami, notując skuteczność 67% - i zasłużenie otrzymał nagrodę dla zawodnika meczu. Dzięki jego postawie Portugalia sięgnęła po swój pierwszy w historii medal Mistrzostw Świata IHF w piłce ręcznej na wózkach.
- Wynik meczu: Portugalia - Chile 2:1 (7:5; 11:12; 6:2)
- Najlepszy strzelec Chile: Jorge Carrasco - 12 punktów
- Zawodnik meczu: Ricardo Queirós (Portugalia) - 16 punktów, 6 obron
Źródło: ihf.info





