Umowę podpisano 18 czerwca w Hali Legionów, w obecności rady nadzorczej KS Iskra Kielce oraz przedstawicieli właściciela, spółki ŚGP Industria. Dla Lijewskiego to domknięcie drogi, którą w Kielcach przeszedł od podstaw: najpierw jako jeden z liderów drużyny na parkiecie, potem jako asystent, a od wiosny jako pierwszy trener mistrza Polski.
Od fundamentu drużyny do ławki trenerskiej
Kibicom Industrii nikogo takiego przedstawiać nie trzeba. Lijewski trafił do ówczesnego Vive Targi Kielce w 2012 roku i od razu stał się jednym z filarów zespołu, na którym klub budował swoją europejską pozycję - tę uwieńczoną w 2016 roku triumfem w Lidze Mistrzów. W barwach Kielc jako zawodnik wywalczył dziewięć mistrzostw Polski, osiem Pucharów Polski oraz złoty i brązowy medal EHF Ligi Mistrzów.
Zanim przywdział kielecką koszulkę, zdążył zostać wychowankiem KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski, grał w Śląsku Wrocław, a w Niemczech reprezentował HSV Hamburg i Rhein-Neckar Löwen. Z Hamburgiem sięgnął po mistrzostwo Bundesligi, dwa Puchary i dwa Superpuchary Niemiec. To życiorys, który w polskiej piłce ręcznej stawia go w gronie postaci absolutnie pierwszoplanowych.
Połowa najsłynniejszego rodzeństwa polskiej piłki ręcznej
Reprezentacyjny dorobek Lijewskiego to srebrny medal mistrzostw świata z 2007 roku oraz dwa brązowe, z 2009 i 2015 roku. Grał dla biało-czerwonych na igrzyskach olimpijskich w Pekinie i Rio de Janeiro oraz na mistrzostwach Europy. Co więcej, część z tych sukcesów dzielił z bratem - razem z Marcinem Lijewskim uchodzili za najsłynniejszy braterski duet w dziejach polskiej piłki ręcznej, a po srebro mistrzostw świata 2007 sięgnęli wspólnie.
Z drugiego trenera na pierwszego
Trenerską ścieżkę Lijewski budował równie konsekwentnie. Karierę zawodniczą kończył już jako grający asystent Talanta Dujshebaeva, a od 2021 roku był drugim trenerem Kielc. Funkcję tę pełnił do kwietnia tego roku, gdy po rezygnacji Dujshebaeva przejął stery zespołu. Próbę ognia zdał błyskawicznie: w maju prowadzona przez niego Industria pokonała w play-offach Orlen Wisłę Płock i odzyskała mistrzostwo Polski.
To właśnie te dwa miesiące samodzielnej pracy przekonały klub. - Krzysztof Lijewski pokazał, że zasługuje na możliwość prowadzenia zespołu w kolejnych dwóch sezonach. Byłem pod wrażeniem, jak zaczął budować zespół i wprowadzać swoją wizję wśród zawodników - mówi Paweł Papaj, p.o. prezesa KS Iskra Kielce.
"Nie mogę się doczekać pracy"
Sam zainteresowany nie ukrywa, że obejmuje posadę, o jakiej marzy wielu szkoleniowców. - Dostałem szansę poprowadzenia światowej klasy zawodników oraz zespołu, a wiem, że marzył o tym niejeden trener. Oczekiwania wobec mnie i wobec Industrii Kielce będą duże, ale zapewniam, że nie obawiam się tej odpowiedzialności i nie mogę się doczekać pracy - powiedział nowy pierwszy trener kielczan.
Przed Lijewskim dwa sezony, w których będzie bronił właśnie odzyskanego tytułu i mierzył się z oczekiwaniami jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Europie. Aktualną tabelę, terminarz i statystyki najwyższej klasy rozgrywkowej znajdziesz na dedykowanej stronie ORLEN Superligi.
fot. Industria Kielce





