Wyspy Owcze od kilku lat są jedną z największych niespodzianek europejskiej piłki ręcznej. Mała wyspiarska nacja regularnie daje odpór czołowym reprezentacjom, zarówno w rozgrywkach seniorskich, jak i młodzieżowych. Symbolem tego fenomenu jest Elias á Skipagøtu - rozgrywający na co dzień grający w THW Kiel i jeden z najciekawszych zawodników na Starym Kontynencie.
Rodzinny talent
Teraz na scenie pojawił się jego młodszy brat - Boas Ellefsen á Skipagøtu. Zaledwie 16-letni rozgrywający był absolutnie niepokonany podczas inauguracyjnego meczu mistrzostw Europy U18, w którym Wyspy Owcze pokonały Finlandię 38:31. Trzynaście zdobytych bramek to imponujący dorobek, ale nie mniej wrażało to, jak Boas prowadził grę w ataku - z klasą i finezją, które momentami przypominały styl starszego brata.
Kolejne trudne wyzwanie już dziś wieczorem
Sukces w otwarciu turnieju to dopiero początek. Już tego wieczoru, o godzinie 19:30, Wyspy Owcze zmierzą się ze znacznie poważniejszym rywalem - Hiszpanią. To będzie prawdziwy sprawdzian dla młodego talentu i jego kolegów z drużyny.
Jeśli Boas potwierdzi swoją klasę również w starciu z jedną z czołowych europejskich potęg, można śmiało mówić o narodzinach kolejnej wielkiej gwiazdy z archipelagu na Północnym Atlantyku.
Źródło: handbollskanalen.se





