Pierwsze minuty konfrontacji w Kwidzyńskiej hali należały do przyjezdnych ze Stali, którzy szybko objęli prowadzenie 3:1. Gospodarze potrzebowali chwili, by odnaleźć rytm gry, ale trafienia Jovana Milicevicia oraz Marcina Kostro przywróciły równowagę na parkiecie. Zespół Bartłomieja Jaszki nie poprzestał na wyrównaniu - serią trzech bramek przy jednej odpowiedzi rywali wyszedł na prowadzenie 6:4.
Przewaga budowana systematycznie
W dziewiętnastej minucie czerwono-czarni zwiększyli przewagę do trzech trafień (11:8), a tuż przed przerwą Leon Łazarczyk i Marcel Skierka podwyższyli na 15:11. Mimo prób dogoniania przez mielczan, różnica czterech goli utrzymała się do końca pierwszej połowy.
Spokój gospodarzy zachwiany
Druga odsłona rozpoczęła się od bramki Milicevicia, ale Filip Stefani dwukrotnie odpowiedział dla Stali. Serbski rozgrywający szybko dołożył kolejne dwa trafienia i MMTS kontrolował przebieg spotkania z przewagą pięciu goli (19:14). Gdy w 44. minucie wynik wskazywał 24:18 po trzech bramkach z rzędu kwidzynian, wydawało się, że losy meczu są przesądzone.
Goście jednak wykorzystali serię błędów gospodarzy i czterema trafieniami przy jednej odpowiedzi zmniejszyli stratę. Na osiem minut przed końcowym gwizdkiem zawodnicy Roberta Lisa zbliżyli się na dystans trzech bramek - 25:22, budząc nadzieje na sensacyjny zwrot akcji.
Zasłużony finał sezonu
Kwidzynianie nie dali się jednak zaskoczyć w końcówce. Ponownie uporządkowali grę w defensywie, a w ataku Jovan Milicević oraz Michał Potoczny doprowadzili do stanu 30:25. Honorowego gola dla Stali w ostatnich sekundach zdobył Aleh Tarasevich, pokonując Oliwiera Chruściela, ale to gospodarze zasłużenie świętowali zwycięstwo i siódme miejsce w klasyfikacji końcowej sezonu 2025/26.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn - Handball Stal Mielec 30:26 (16:12)
Kwidzyn: Zakreta, Chruściel - Stempin, Łazarczyk 5, Milicević 10, Potoczny 2, Pilitowski K. 1, Malczak, Landzwojczak 2, Skierka 4, Mucha 1, Lewczyk, Kostro 3, Czarnecki 2.
Mielec: Witkowski, Królikowski - Janus, Segal 1, Mrozowicz, Kasai 1, Kotliński 6, Tokarz, Valyntsau 4, Przybylski 5, Stefani 4, Sikora 1, Sanek, Głuszczenko 1, Wąsowski, Tarasevich 3.
Źródło: orlen-superliga.pl





