Campbell trafił do Nordsjælland latem 2019 roku jako 17-latek, tuż po zdobyciu mistrzostwa U16 ze swoim macierzystym klubem TIK. Od tego czasu stał się jedną z kluczowych postaci i liderów pierwszej drużyny.
„To był szalenie trudny wybór”
Zawodnik przyznał, że decyzja o odejściu nie przyszła mu łatwo.
„To był szalenie trudny wybór, by odejść z Nordsjælland Håndbold po tylu dobrych latach. Mam z czasu w klubie mnóstwo wspaniałych wspomnień i przyjaźni, więc latem, gdy na razie przyjdzie czas pożegnania, będzie mi bardzo smutno. Jednocześnie nie mogę się doczekać, by zmierzyć się z nowym wyzwaniem i poznać zupełnie nową kulturę piłki ręcznej w innym kraju” (tłum. red.) - powiedział Campbell.
Rozgrywający chciałby jeszcze przed wyjazdem zagrać z Nordsjælland w fazie play-off.
„Wciąż nie zagrałem w play-offach w barwach Nordsjælland i oczywiście mam nadzieję, że to będzie ten rok. To mógłby być fantastyczny sposób na zakończenie gry w NH i oddanie czegoś kibicom, zanim, mam nadzieję, zobaczymy się znowu za kilka lat. Zdecydowanie wyobrażam sobie, że kiedyś wrócę do NH” (tłum. red.) - dodał.
Dyrektor klubu: „Znowu wysyłamy zawodnika do europejskiej ligi”
Dyrektor Nordsjælland Kim Scheuer przyznał, że klub będzie musiał znaleźć następcę kapitana.
„Nie ma wątpliwości, że Campbell ma znakomite umiejętności, które będziemy musieli zastąpić. Poza umiejętnościami na boisku ma też ogromne doświadczenie i jest z nami tak długo, że często zapomina się, że dopiero skończył 25 lat. To kolejny przykład tego, jak pracujemy z młodymi talentami w Nordsjælland Håndbold, gdy po raz kolejny wysyłamy zawodnika do jednej z czołowych lig Europy” (tłum. red.) - powiedział Scheuer.
Źródło: hbold.dk





