Sobotnie spotkanie w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęło się od wyrównanej walki. Gospodarze, po porażce ze Śląskiem Wrocław w pierwszej kolejce, próbowali nawiązać walkę z mistrzami Polski. W 10. minucie wynik wskazywał 5:6, a zespół prowadzony przez Ivo Vavra wykorzystywał przestoje w grze kielczan, którzy wcześniej wypracowali sobie przewagę 5:2.
Punkt zwrotny meczu nastąpił w 12. minucie. Michał Bekisz zmarnował rzut trafiając w Adama Morawskiego, a Industria wykorzystała grę gospodarzy w osłabieniu. Piotr Jędraszczyk zdobył bramkę rzutem przez całe boisko na 8:6 i od tego momentu kielczanie przejęli kontrolę nad spotkaniem.
Rosnąca przewaga mistrzów
W 17. minucie trener Piotrkowianina poprosił o czas, ale przerwa nie przyniosła poprawy. Dwie minuty później jego zespół przegrywał już sześcioma bramkami (7:13). Industria bezlitośnie wykorzystywała błędy rywali - w 25. minucie prowadziła ośmioma golami, a krótko później różnica wzrosła do dziewięciu trafień. Do przerwy było 21:13.
W pierwszej połowie najskuteczniejszym zawodnikiem kielczan był Kirył Rabczyński z sześcioma bramkami. Po pięć trafień zanotowali Faruk Yusuf i Theo Monar. Białoruski rozgrywający nie bał się odpowiedzialności i często sam kończył akcje swojego zespołu.
Druga połowa bez historii
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Piotrkowianin nie potrafił znaleźć sposobu na obronę Industrii, a jego zawodnicy wyraźnie tracili siły. W 38. minucie różnica wzrosła do dwunastu bramek po trafieniu Monara, a następnie do trzynastu. Do ostatniego kwadransa zespoły weszły przy wyniku 35:22.
Krzysztof Lijewski, szkoleniowiec Industrii, miał do dyspozycji 14 zawodników. Na mecz do Piotrkowa nie pojechali Kacper Kaleta oraz leczący kontuzje Arkadiusz Moryto, Michał Olejniczak, Szymon Sićko i Milord Bakić. W bramce kielczan po przerwie Morawskiego zastąpił Dejan Milosavljev.
Mecz zakończył się przekonującym zwycięstwem mistrza Polski 46:30. Theo Monar zakończył spotkanie z perfekcyjną skutecznością - wszystkie 10 jego rzutów zakończyło się bramką. Dziewięć trafień dołożył Rabczyński, siedem Artsem Karalek.
Przed Industrią europejski wyjazd
W środę 15 września kielczan czeka wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów z norweskim Kolstad Handball o godzinie 20:45. Kolejne ligowe spotkanie Industria rozegra dopiero w poniedziałek 21 września o godzinie 18:00, gdy podejmie u siebie Energę MKS Kalisz.
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Industria Kielce 30:46 (13:21)
Piotrkowianin: Matlęga (6 obron/46 rzutów) - Petlak 5, Szopa 4, Bekisz 4, Dudkowski 4, Wawrzyński 3, Jurczenia 3, Rutkowski 3, Filipowicz 2, Surosz 1, Mastalerz 1.
Industria: Morawski (7/26), Milosavljev (4/15) - Monar 10, Rabczyński 9, Karalek 7, Kounkoud 6, Yusuf 6, Klarica 4, Vlah 1, Bos 1, Jarosiewicz 1, Jędraszczyk 1.
Źródło: media.orlen-superliga.pl





