Koniec gwarancji miejsca w składzie
Za czasów poprzedniego selekcjonera Jespera Jensena grono obrotowych w kadrze długo się nie zmieniało. Dziś Heindahl rywalizuje bezpośrednio z Rikke Iversen i Idą-Marie Dahl, które również zostały powołane na obecne zgrupowanie kadry.
- Uważam, że to zdrowe podejście. Chodzi o to, żeby pokazać się z najlepszej strony w kluczowych momentach i regularnie prezentować wysoki poziom w klubie, żeby w ogóle być branym pod uwagę przy powołaniach do kadry (tłum. red.) - powiedziała Kathrine Heindahl w rozmowie z TV 2 Sport.
Przeszłość nie wystarczy
Według Heindahl występy w reprezentacji w przeszłości to za mało, a zawodniczki muszą na bieżąco udowadniać swój poziom. Sama przekonała się, jak trudno wrócić do kadry po przerwie.
Przed mistrzostwami Europy Helle Thomsen ma więc do wyboru więcej kandydatek na pozycję obrotowej. Heindahl podsumowała, że w obecnej reprezentacji Danii nikt nie może już czuć się pewny miejsca w składzie, i uważa to za dobrą zmianę.
Źródło: hbold.dk





