Sportowy triumf, administracyjny koszmar
Miniony sezon był dla Celles-sur-Belle absolutnie wyjątkowy. Klub, zmuszony do rywalizacji na poziomie Nationale 1 po administracyjnej degradacji z lata 2025, zdobył mistrzostwo tej ligi, wywalczył sportowy awans do D2, a na deser sięgnął po Puchar Francji - triumfując na słynnej hali Bercy w Paryżu. Ten historyczny triplet powinien być przepustką do drugiej dywizji. Zamiast euforii - kolejna biurokratyczna walka.
Problem tkwi w budżecie. Komisja Kontroli Finansowej Francuskiej Federacji Piłki Ręcznej (CNCG) odrzuciła planowany budżet klubu aż dwukrotnie. To oznacza, że mimo sportowych sukcesów drużyna prowadzona przez Maxime'a Martina nie otrzymała licencji uprawniającej do gry na wyższym szczeblu.
Zgrupowanie w cieniu niepewności
Drużyna wznowiła treningi ponad tydzień temu i aktualnie przebywa na obozie przygotowawczym na wyspie Oléron. Zawodniczki i sztab szkoleniowy pracują bez wiedzy o tym, w jakich rozgrywkach przyjdzie im wystartować jesienią. Trudno w takich warunkach budować pełnowartościowe przygotowania do sezonu.
Ostatnia deska ratunku - CNOSF i prawnik od sportu
Klub złożył odwołanie do Francuskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego i Sportowego (CNOSF) - jest to ostatnia instancja przed ewentualnym dochodzeniem sądowym. To właśnie przed tym organem Celles-sur-Belle będzie walczyć o prawo do gry w D2. Klub chce uniknąć powtórki z 2025 roku i tym razem postanowił zaangażować prawnika specjalizującego się w sporach sportowych.
„HBCC-MEP pozostaje zdeterminowany i w pełni zmobilizowany" - czytamy w oficjalnym komunikacie klubu, który podziękował jednocześnie zawodnikom, wolontariuszom, kibicom, abonentom, sponsorom i władzom lokalnym za wsparcie w tym trudnym czasie.
Kiedy zapadnie wyrok?
Na decyzję CNOSF klub i jego otoczenie muszą jeszcze poczekać. Do tego czasu przygotowania do sezonu odbywają się w atmosferze pełnej niepewności - nikt nie wie, jaki kalendarz rozgrywek przyjdzie realizować ani na jakim poziomie. Dla klubu, który osiągnął tak wiele w ubiegłym sezonie, to sytuacja wyjątkowo frustrująca i trudna do zaakceptowania.
Źródło: handnews.fr





