To nietypowe zgrupowanie. Zamiast standardowych przygotowań w Polsce, selekcjoner Jota Gonzalez zdecydował się na bezpośredni wyjazd do Graz. Biało-Czerwoni wylecieli do Austrii już w niedzielę 9 maja, by maksymalnie wykorzystać czas przed środowym starciem w Raiffeisen Sportpark.
Każda godzina treningu na wagę złota
Hiszpański szkoleniowiec nie ukrywa, że liczy się każda chwila spędzona z zespołem. Dzięki elastyczności Związku Piłki Ręcznej w Polsce kadra mogła zorganizować pierwszą część przygotowań bezpośrednio na miejscu rywalizacji. W poniedziałek i wtorek Polacy przeprowadzą intensywne sesje treningowe - od pracy nad grą obronną, przez działania ofensywne, po analizę wideo i zajęcia siłowe.
„Przed pierwszym pojedynkiem dysponujemy ograniczonym czasem, dlatego każda dodatkowa chwila z drużyną ma ogromne znaczenie" - podkreśla Gonzalez. Selekcjoner ma jasny plan: w pierwszej kolejności skupi się z zespołem na defensywie, potem na ofensywie. Kluczowe dla niego jest, by zawodnicy przystąpili do dwumeczu z precyzyjnym planem gry i maksymalnym wypoczynkiem.
Sićko wraca po dwóch latach przerwy
Na zgrupowanie Gonzalez powołał osiemnastu graczy. Największym zaskoczeniem jest powrót rozgrywającego Industrii Kielce Szymona Sićko, który nie występował w kadrze od ponad dwóch lat. Obok niego w kadrze znaleźli się liderzy reprezentacji: kapitan Arkadiusz Moryto, obrotowy Kamil Syprzak oraz doświadczony Michał Olejniczak.
Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Tuż przed startem zgrupowania sztab musiał dokonać korekty składu - kontuzja wykluczyła bramkarza Mateusza Zembrzyckiego, którego zastąpił Miłosz Wałach.
Austria jako przeszkoda na drodze do Niemiec
Przeciwnikiem Polaków będzie Austria, która na ostatnich mistrzostwach Europy zajęła szesnaste miejsce. Gonzalez nie ma złudzeń - Austriacy to wymagający rywal, którego grę dokładnie przeanalizował.
„Przyjrzałem się kilku ich meczom. Wiem, jak funkcjonują w ataku i obronie, ale nie ma cudownego przepisu na zwycięstwo. Jeśli chcemy ich wyeliminować, musimy rozegrać dwa kompletne spotkania na najwyższym poziomie" - zaznacza selekcjoner.
Dla Polski byłby to dziewiętnasty awans na mistrzostwa świata w historii. Turniej finałowy zaplanowano na styczeń 2027 roku w Niemczech. Po marcowym sukcesie w dwumeczu z Łotwą, Austria staje się ostatnią przeszkodą w walce o upragniony bilet.
Olsztyn czeka na rewanż
Pierwszy gwizdek w Graz zabrzmi w środę 13 maja o godzinie 18:00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 3. Po meczu kadra wróci do Polski - w czwartek Polacy przeniosą się do Olsztyna, gdzie w piątek i sobotę przeprowadzą kolejne treningi.
Rewanżowe starcie odbędzie się w niedzielę 17 maja o 15:00 w wypełnionej po brzegi Hali Urania - bilety zostały już dawno wyprzedane. Kibice przed telewizorami będą mogli śledzić losy reprezentacji na antenie Polsat Sport 2.
Plan zgrupowania kadry:
- 10 maja - wylot do Austrii, rozpoczęcie zgrupowania
- 11-12 maja - treningi w Graz
- 13 maja, 18:00 - Austria vs Polska (Graz)
- 14 maja - powrót do Polski, transfer do Olsztyna
- 15-16 maja - treningi w Olsztynie
- 17 maja, 15:00 - Polska vs Austria (Olsztyn)
Źródło: zprp.pl





