Po kilkumiesięcznej przerwie reprezentacja Polski wraca do rywalizacji. Listopadowe spotkania otwierają walkę o awans na EURO 2028, a jednocześnie są częścią przygotowań do styczniowych mistrzostw świata w Niemczech.
Cztery zmiany w składzie
W porównaniu z majowym dwumeczem z Austrią, po którym Polacy awansowali na mistrzostwa świata, selekcjoner dokonał czterech zmian personalnych. Do zespołu dołączyli Mateusz Zembrzycki, Dawid Dawydzik, Patryk Wasiak oraz Paweł Paterek. Zastąpią oni nieobecnych: Arkadiusza Morytę i Szymona Sićkę, Kamila Syprzaka (powody osobiste) oraz bramkarza Miłosza Wałacha.
- W ostatnim czasie obserwowałem wielu polskich zawodników, zarówno występujących w Polsce, jak i tych grających za granicą. Po wywalczeniu awansu na mistrzostwa świata zdecydowałem pozostawić trzon zespołu, oparty na ważnych i doświadczonych zawodnikach, którzy dobrze znają mój system gry - wyjaśnia Gonzalez. - Mam poczucie, że w tym składzie funkcjonujemy coraz lepiej, a powołani zawodnicy dobrze radzą sobie również w swoich klubach. Nie oznacza to oczywiście, że inni zawodnicy nie mają już szans na dołączenie do kadry w przyszłości. Kadra pozostaje otwarta, ale przed meczem z Łotwą mam dosłownie tylko kilka dni na przygotowanie zespołu, dlatego musimy korzystać z tego, co już udało nam się wypracować.
Syprzak wyjaśnia nieobecność
Kamil Syprzak osobiście odniósł się do swojej absencji. - Z powodów osobistych nie będę w stanie wziąć udziału w najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Trzymam mocno kciuki za chłopaków i życzę im powodzenia. Dziękuję za zrozumienie i do zobaczenia! - przekazał zawodnik.
Moryto i Sićko w trakcie rehabilitacji
Kapitan reprezentacji Arkadiusz Moryto przeszedł w czerwcu tego roku operację lewego barku, z którym zmagał się od dłuższego czasu. - Na ten moment wszystko przebiega zgodnie z planem. Ręka jest coraz silniejsza, a zakres ruchu stopniowo się zwiększa. Do treningu wprowadzamy kolejne ćwiczenia, które stają się coraz bardziej dynamiczne. Następnym krokiem będą próby rzutów i podań, czyli odtwarzanie ruchów meczowych, a później stopniowy powrót do treningów na boisku - relacjonuje skrzydłowy Industrii Kielce.
Szymon Sićko przechodzi natomiast rehabilitację po kolejnej operacji kolana. W sierpniu kielecki klub poinformował o konieczności zabiegu związanego ze zmianami zwyrodnieniowymi, będącymi następstwem wcześniejszego urazu. - To dopiero początek długiego procesu mojej rehabilitacji, więc na tym etapie nie można powiedzieć nic więcej. Do tej pory wszystko idzie dobrze, ale dużo pracy jeszcze przede mną - mówi zawodnik.
Wasiak czeka na debiut
Jedynym potencjalnym debiutantem w kadrze jest 21-letni Patryk Wasiak. Rozgrywający hiszpańskiego klubu Ademar León uczestniczył już w zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji, ale nie wystąpił jeszcze w biało-czerwonej koszulce.
- Kiedy dowiedziałem się o powołaniu, bardzo się ucieszyłem. Gra z orzełkiem na piersi na najwyższym poziomie to jeden z największych celów i zarazem największa motywacja w mojej karierze. Cieszę się, że trener docenił moje ostatnie dobre występy i dał mi szansę. Mam nadzieję, że uda mi się zadebiutować, zwłaszcza że pierwszy mecz z Łotwą zagramy w Polsce. Jeśli otrzymam szansę, będzie to świetna okazja, żeby pokazać się z dobrej strony. Myślę, że mógłby to być wymarzony debiut, w ważnym spotkaniu kwalifikacyjnym. Liczę, że oba mecze zakończymy zwycięstwami, które przybliżą nas do kolejnych mistrzostw Europy - mówi Wasiak.
Plan zgrupowania i cele
Reprezentacja rozpocznie przygotowania w Opolu 1 listopada. Trzy dni później w Stegu Arenie zmierzy się o godzinie 18:00 z Łotwą, a 8 listopada o tej samej porze zagra na wyjeździe z Rumunią w Tulczy. Te spotkania zainaugurują rywalizację w Grupie 6 eliminacji mistrzostw Europy 2028, w której Polska zmierzy się także z Francją.
Bezpośredni awans na turniej finałowy, zaplanowany w styczniu 2028 roku w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii, zapewnią sobie dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Przepustki na mistrzostwa otrzymają również cztery najwyżej sklasyfikowane zespoły z trzecich miejsc.
- Musimy wygrać spotkanie z Łotwą, ale jednocześnie chcemy zacząć budować pewność siebie i konsekwentnie realizować nasz styl gry w kontekście przyszłości. Te mecze będą dobrą okazją, żeby ponownie wspólnie popracować z naszymi zawodnikami. Dla mnie nowy sezon z reprezentacją Polski jest bardzo ważny, ponieważ w pełni koncentruję się na pracy z kadrą. Po naszych wcześniejszych doświadczeniach, kiedy pracowaliśmy nad pewnymi elementami, które trudno było nam konsekwentnie wdrożyć, myślę, że teraz jest czas, aby na spokojnie przypomnieć sobie wszystko, nad czym pracowaliśmy, i dalej budować zespół z myślą o mistrzostwach świata - podkreślał już wcześniej Gonzalez.
Znani rywale
Mecz z Łotwą będzie pierwszym domowym występem Biało-Czerwonych od maja i ostatnim w Polsce w 2026 roku. Polacy grali z Łotwą w marcu w eliminacjach mistrzostw świata i wygrali oba mecze: 33:24 na wyjeździe i 33:25 u siebie.
Z Rumunią Polska grała w eliminacjach mistrzostw Europy 2024 i dwa razy wygrała jedną bramką: 28:27 na wyjeździe oraz 30:29 w Gorzowie Wielkopolskim.
Pełna lista powołanych
Bramkarze: Marcel Jastrzębski (RK Nexe), Mateusz Zembrzycki (PGE Wybrzeże Gdańsk)
Obrotowi: Dawid Dawydzik (ORLEN Wisła Płock), Maciej Gębala (HC Erlangen), Wiktor Jankowski (HC Vardar 1961)
Rozgrywający: Tomasz Gębala (PGE Wybrzeże Gdańsk), Piotr Jędraszczyk (Industria Kielce), Piotr Mielczarski (Limoges Handball), Michał Olejniczak (Industria Kielce), Paweł Paterek (KGHM Chrobry Głogów), Ariel Pietrasik (Kadetten Schaffhausen), Wiktor Tomczak (PGE Wybrzeże Gdańsk), Patryk Wasiak (Ademar León), Andrzej Widomski (HC Eurofarm Pelister)
Skrzydłowi: Mikołaj Czapliński (PGE Wybrzeże Gdańsk), Michał Daszek (ORLEN Wisła Płock), Piotr Jarosiewicz (Industria Kielce), Filip Michałowicz (PGE Wybrzeże Gdańsk)
Źródło: orlen-superliga.pl





