Najwyższe zwycięstwa odniosły Serbia i Bośnia i Hercegowina, które w środę i czwartek dominowały u siebie odpowiednio nad Litwą i Kosowem, zapewniając sobie ogromny krok w stronę awansu do kolejnej rundy.
Serbia i Bośnia bez litości
Serbia rozgromiła Litwę aż 42:25, kontrolując spotkanie od pierwszego do ostatniego gwizdka. Obrotowy Dragan Pechmalbec zdobył 10 bramek, a bramkarz Dejan Milosavljev popisał się 21 udanymi interwencjami przy skuteczności 45 proc. Już do przerwy Serbowie prowadzili 21:12. Zwycięzca tego dwumeczu w 3. fazie kwalifikacji zmierzy się z Węgrami.
Bośnia i Hercegowina rozstrzygnęła sprawę z Kosowem w drugiej połowie, wygrywając 34:21. W ostatnich 30 minutach rywale zdobyli zaledwie osiem goli. Bramkarz Zoran Radić obronił 13 rzutów (skuteczność 50 proc.), a Mislav Grgić siedmiokrotnie wpisał się na listę strzelców. Bośniacy trafiali z imponującą skutecznością 72 proc.
Polska, Rumunia i Czarnogóra blisko awansu
Polska zdecydowanie pokonała Łotwę 33:24, mimo osłabionego składu. Biało-czerwoni od początku kontrolowali przebieg spotkania, a brak w kadrze łotewskiej gwiazdy Dainisa Kristopansa ułatwił sprawę. W 3. fazie polskiej reprezentacji przypadnie Austria.
Rumunia uporała się z Turcją, wygrywając 37:32, choć sama miała braki kadrowe, a kontuzje w trakcie meczu zmusiły sztab do awaryjnego powołania dwóch zawodników na niedzielny rewanż w Buzău. Czarnogóra z kolei pokonała Finlandię 36:32 – 25 bramek strzelili łącznie Luka Radović, Radojica Čepić i Branko Vujović.
Trzy wyrównane hity i izraelska niespodzianka
Trzy spotkania zakończyły się minimalną, trzybramkową różnicą, co zapowiada pasjonujące rewanże w weekend.
Grecja pokonała Belgię 29:26 w meczu, w którym prowadzenie zmieniało się sześciokrotnie. Goście mocno rozpoczęli drugą połowę (seria 6:0), ale gospodarze lepiej ją wykończyli. Achilleas Toskas zdobył osiem goli dla Greków, którzy w sobotnim rewanżu w Belgii będą musieli zneutralizować Raphaëla Kottersa, autora 13 trafień.
Słowacja pokonała Ukrainę 27:24, dążąc do pierwszego od 2011 roku występu w mistrzostwach świata. Rewanż w Povaszka Bystricy wyłoni rywala Macedonii Północnej w 3. fazie kwalifikacji.
Największą sensacją był triumf Izraela nad Gruzją 32:29. Gospodarze objęli wprawdzie prowadzenie na starcie, lecz osłabieni brakiem kluczowych zawodników nie utrzymali poziomu gry. Giorgi Tskhovrebadze strzelił 12 bramek, ale to nie wystarczyło. Gruzini będą musieli odrabiać straty w rewanżu w Telawi, by zmierzyć się z Hiszpanią w kolejnej rundzie.
Wyniki – 2. faza kwalifikacji europejskich, mecze pierwsze
- Ukraina – Słowacja 24:27 (11:16)
- Bośnia i Hercegowina – Kosowo 34:21 (15:13)
- Finlandia – Czarnogóra 32:36 (13:16)
- Serbia – Litwa 42:25 (21:12)
- Gruzja – Izrael 29:32 (16:15)
- Grecja – Belgia 29:26 (16:13)
- Turcja – Rumunia 32:37 (15:19)
- Łotwa – Polska 24:33 (12:17)
Źródło: ihf.info
