Rekord finansowy, problemy na boisku
Klub z północno-zachodniej Jutlandii osiągnął historyczny obrót - 17 milionów koron duńskich, czyli o 3,5 miliona więcej niż dwa lata temu. Nadwyżka finansowa wyniosła 267 tysięcy koron. Według klubu to m.in. efekt włączenia Erhvervsklubben do struktury spółki oraz inwestycji w administrację, banery LED i system sprzedaży biletów.
Na boisku jest gorzej. Drużyna ma problemy w Herreligaen, a gra w fazie grupowej Ligi Europejskiej EHF mocno obciążyła kadrę.
List dyrektora
Fog w wypowiedzi dla strony internetowej klubu napisał:
„To była dobra wiadomość, ale w tej chwili strasznie się męczymy z grą - nie ma co ukrywać. Wpadliśmy w dołek, a jedynym jasnym punktem jest cenne zwycięstwo nad MOL Tatabányą. Musimy przyznać, że było nam zbyt trudno pogodzić trzy rozgrywki: Herreligaen, Puchar Danii i Ligę Europejską. Jesteśmy teraz rannymi gigantami - potencjał mamy ogromny, ale nasze najgorsze mecze są stanowczo zbyt słabe” (tłum. red.).
Fog porównuje sytuację Mors-Thy do problemów ligowego rywala TTH Holstebro, który również narzeka na napięty kalendarz meczów w europejskich pucharach.
Przed meczem z Bjerringbro-Silkeborg
Kolejnym rywalem Mors-Thy będzie Bjerringbro-Silkeborg, a mecz pokaże telewizja. Do hali Mors-Thy, nazywanej „Bette Balkan”, wróci Dennis Bo Jensen, były trener Mors-Thy, a obecnie szkoleniowiec Bjerringbro-Silkeborg.
Dyrektor Fog napisał:
„Czeka nas kluczowy mecz sezonu. Jeśli mamy zachować jakiekolwiek nadzieje na play-offy, liczy się tylko zwycięstwo. Z tej złej passy możemy wyjść tylko razem. Potrzebujemy wszystkiego, co region może nam dać. Wszyscy do hali!” (tłum. red.).
Źródło: hbold.dk





