Kungälvs HK to beniaminek ligi, który wygrał trzy z pięciu pierwszych spotkań sezonu.
Guif od początku z przewagą
Eskilstuna od pierwszych minut narzuciła swój rytm gry, a wyróżniał się Vilhelm Conrad. Po 20 minutach Guif prowadziła 11:6.
Kungälv stopniowo odrabiał straty i w końcówce pierwszej połowy zbliżył się na 13:15. Po przerwie Guif szybko znów odskoczyła rywalom.
Osiem bramek Hambalka
Sebastian Westerlund w bramce i dobrze grająca obrona nie pozwoliły gospodarzom wyrównać. W ataku najskuteczniejszy był Alexander Hambalek, nowy nabytek klubu. Rzucił osiem bramek.
Guif walczy o powrót do Handbollsligan, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej w Szwecji. Nawet jeśli Eskilstuna wywalczy awans sportowo, ostateczna decyzja może zależeć od sytuacji finansowej klubu.
Źródło: handbollskanalen.se





