Odmowa, która zepsuła atmosferę
Już w 2019 roku Team Esbjerg próbował ściągnąć Silje do klubu, w którym jej siostra grała od 2017 roku. Silje odmówiła. Grała wtedy w węgierskim Siófok, wcześniej występowała w Holstebro i Paryżu, a jej celem był Győr, który również się nią interesował.
- Potem atmosfera była trochę zła, bo miałam nadzieję, że tu przyjedzie. Minęło kilka dni, zanim znów ze sobą porozmawiałyśmy (tłum. red.) - przyznała Sanna Solberg na stronie Team Esbjerg.
Silje została na Węgrzech, żeby poczekać na możliwość przenosin rok później. Siostry musiały więc dalej czekać na wspólną grę w klubie.
Osobno od 2014 roku
Wcześniej w karierze były już koleżankami z drużyny, ale ich drogi rozeszły się w 2014 roku. Sanna przeszła wtedy do Larviku, a Silje wyjechała do Danii, do Holstebro. W reprezentacji Norwegii grały razem przez wszystkie te lata i obie mają ponad 200 meczów w kadrze, ale w klubach były rozdzielone aż do teraz.
Silje wróciła do Norwegii z zamiarem zakończenia kariery w Vipers Kristiansand, jednak bankructwo klubu zmieniło te plany. Gdy Team Esbjerg potrzebował dodatkowej bramkarki, pojawiła się kolejna okazja, żeby połączyć bliźniaczki.
Teraz razem na co dzień
Silje trafiła do Esbjergu już pod koniec poprzedniego sezonu, ale Sanna była wtedy w zaawansowanej ciąży. Dopiero teraz obie mogą na co dzień wspólnie trenować i grać.
- Największą zaletą jest to, że mamy się nawzajem na co dzień. Każda z nas ma dwie córki, mniej więcej w tym samym wieku, więc to będzie dobre dla nas obu. Także dla naszych rodzin (tłum. red.) - powiedziała Silje Solberg.
Ćwierćfinał Pucharu Danii 29 października
Kolejną okazję do wspólnego występu siostry będą miały w ćwierćfinale Pucharu Danii. 29 października Team Esbjerg podejmie København Håndbold w hali Blue Water Dokken. Początek meczu o godzinie 18:30.
Źródło: hbold.dk





