Do zdarzenia doszło w sobotę podczas ostatniego treningu przed meczem. Sturhahn dostał silne uderzenie w udo, po którym pojawiła się rozległa opuchlizna i podejrzenie zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych.
Dwie operacje
W poniedziałek zawodnik przeszedł operację. Chirurdzy nacięli udo wzdłuż mięśnia, aby zmniejszyć narastające ciśnienie. Okazało się, że uszkodzone naczynie krwionośne doprowadziło do wylewu około litra krwi do tkanki mięśniowej. Zebraną krew usunięto i zmniejszono ciśnienie w nodze.
Według klubu w najbliższych dniach Sturhahna czeka druga operacja, podczas której rana zostanie zamknięta. Potem rozpocznie kilkutygodniową rehabilitację. W tym sezonie zawodnik rozegrał 7 spotkań, w których zdobył 15 bramek i zanotował 10 asyst.
Źródło: handball-world.news





