Červar w Pelisterze - koniec wielkiej kariery w "drugiej ojczyźnie"
Lino Červar nie ukrywa, że przeprowadzka do Bitoli ma dla niego wymiar wyjątkowy. Człowiek, który poprowadził Chorwację do mistrzostwa świata, traktuje tę przygodę jako ukoronowanie swojej trenerskiej drogi.
„Muszę powiedzieć, że to dla mnie zaszczyt być tutaj i prowadzić Eurofarm Pelister. To będzie koniec mojej kariery. Cieszę się, że jestem w swojej drugiej ojczyźnie. Wiem, czym jest Pelister - to klub z wielką tradycją. Jeszcze gdy prowadziłem Umag w jugosłowiańskiej lidze, grałem przeciwko temu zespołowi. Pepi Manaskov sprawiał nam wtedy ogromne problemy" - powiedział Červar.
Nowy styl, nowa tożsamość
Červar jasno zakreślił priorytety swojej pracy w Pelisterze. Wyniki - owszem, ale dopiero po zbudowaniu solidnych fundamentów zespołowych. Klub ma przede wszystkim wypracować własny, rozpoznawalny styl gry.
„Jestem bardzo ambitny i dam z siebie wszystko, żeby Pelister był konkurencyjny. Jestem trochę inny, więc będziemy pracować inaczej. Chcę, żeby klub miał swój wizerunek, tożsamość i rozpoznawalność na boisku. Wszyscy razem musimy dać z siebie maksimum. Ja jako trener muszę być przykładem - musimy walczyć jako drużyna."
Chorwacki szkoleniowiec podkreśla, że kluczem do sukcesu jest zbudowanie prawdziwej drużynowej rodziny. „Trzymam się jednej zasady - musisz kochać pracę, którą wykonujesz. Kocham ten zespół, wierzę w niego i razem, jak jedna rodzina, musimy odnieść sukces. Czas pokaże, jak daleko możemy zajść" - dodał Červar.
Trzy sparingi przed startem sezonu
Wicemistrzowie Macedonii zaplanowali na okres przygotowawczy trzy mecze kontrolne:
- starcie z reprezentacją Kataru
- pojedynek ze słoweńską Krką
- mecz z jednym z ligowców
Červar ostrzega jednak, że czasu na przygotowania jest mało. Już w pierwszej kolejce SEHA Ligi Pelister czeka wyjazdowy pojedynek w Ochrydzie - trudne otwarcie, które wymaga natychmiastowego znalezienia optymalnej dyspozycji.
„Musimy szybko wypracować czytelną koncepcję gry, żeby zawodnicy zrozumieli, czego od nich oczekuję i jak ma wyglądać nasz Pelister. Pracy jest dużo, a czasu mało - musimy działać racjonalnie" - podsumował legendarny chorwacki trener.
Źródło: balkan-handball.com





