Jeden mecz to za mało, żeby wyciągać daleko idące wnioski. Za wcześnie na rozdawanie trofeów i kreowanie sezonowych bohaterów. Jednak pierwsza kolejka Bundesligi dała już kilka wyraźnych sygnałów - oto zawodnicy, których zdaniem redakcji handball-world.news warto mieć na oku.
Minne błyskawicznie wpasował się w Flensburgu
Francuz Aymeric Minne nie potrzebował wiele czasu, by pokazać, co potrafi w nowych barwach. W wygranej Flensburga nad Eisenach 33:31 rozgrywający zdobył sześć bramek i pełnił kluczową rolę w organizacji ataku swojego zespołu. Debiut w nowym klubie zdecydowanie udany.
Balenciaga liderem odrabiania strat w Melsungen
Choć Erik Balenciaga trafił do siatki zaledwie dwa razy w przegranym przez MT Melsungen meczu z Füchse Berlin 31:33, Hiszpan wyraźnie wyróżniał się podczas prób odrobienia przez swój zespół strat. Liczba goli nie oddaje w pełni jego wpływu na grę.
Makuc zdominował drugą połowę dla Kielu
Słoweniec Domen Makuc zaliczył obiecujący debiut w barwach THW Kiel. W wygranej 35:27 nad Lemgo nowy nabytek THW Kiel zdobył sześć bramek. Szczególnie imponujący był po przerwie, kiedy stopniowo przejmował kontrolę nad grą swojego zespołu.
Schluroff - 11 bramek w otwartej grze!
Być może największe wrażenie spośród wszystkich zawodników zrobił Miro Schluroff. Skrzydłowy VfL Gummersbach strzelił aż 11 goli przeciwko obrońcom tytułu z Magdeburga - i co warte podkreślenia, wszystkie w akcjach z gry. Mimo porażki jego drużyny 31:33, Schluroff dosłownie uprzykrzył życie mistrzom Niemiec.
Langhoff wypełnia lukę po Anderssonie w Berlinie
Odejście Lasse Anderssona pozostawiło wyraźną dziurę w ataku Füchse Berlin. Wygląda jednak na to, że Matthes Langhoff jest gotowy, by ją wypełnić. W zwycięstwie 33:31 nad MT Melsungen był najskuteczniejszym berlińczykiem z dziewięcioma trafieniami - więcej niż Mathias Gidsel i Tim Freihöfer, którzy zdobyli po siedem bramek.
Newel filarem Göppingen
Kolejnym zawodnikiem, który przykuł uwagę w pierwszej kolejce, był Elias Newel. Göppingen pokonało Erlangen 32:30, a Newel dołożył do tego zwycięstwa siedem bramek. Dla zespołu z Göppingen taki zawodnik - potrafiący przejąć inicjatywę w kluczowych momentach - może okazać się wręcz bezcenny.
Bramkarz Rebmann bohaterem beniaminka
Wśród beniaminków ligi szczególnie wyróżnił się Daniel Rebmann z HBW Balingen-Weilstetten. Po wyrównanej pierwszej połowie zakończonej 17:17, bramkarz wszedł na boisko po przerwie i natychmiast dał o sobie znać. Dziewięć parad Rebmanna w drugiej połowie miało ogromny wpływ na ostateczny wynik - zwycięstwo 30:26 nad Hamburgiem.
Co ciekawe, czołowe gwiazdy Bundesligi wciąż mają wiele do zaoferowania i jeszcze nie pokazały pełni swoich możliwości. Wszystko to sprawia, że sezon zapowiada się niezwykle interesująco - już po pierwszej kolejce wiadomo, że o uwagę kibiców powalczy kilka zupełnie nowych nazwisk.
Źródło: hbold.dk





