Brest gra dalej na prowadzeniu, ale dostała ostrzeżenie
Jeszcze tydzień temu Brest pewnie pokonało Metz i umocniło się na pierwszym miejscu. W 22. kolejce jednak niewiele brakowało, by liderki potknęły się na własnym boisku. Drużyna prowadzona przez Raphaëlle Tervel ograła Plan-de-Cuques zaledwie 27:22, choć przez długi czas prowoński rywal nie zamierzał ułatwiać zadania faworytkom. Trzy punkty zostały na właściwym koncie, ale mecz ten był wyraźnym sygnałem: mistrzostwo nie jest jeszcze w kieszeni, mimo korzystnego bilansu bezpośrednich starć z Metz.
Metz bez litości, Chambray traci szansę
Tymczasem Metz nie miało żadnych problemów z Saint-Amand, wygrywając pewnie 31:19. Dragonnes trzymają się tuż za Brestem i wywierają stałą presję na liderki. Przy czterech kolejkach do końca, różnica punktowa może zmienić się błyskawicznie.
Stratę odnotowało natomiast Chambray. Drużyna trenera Camille Comte niespodziewanie przegrała w Nicei 27:23 i nie wykorzystała wpadki Saint-Amand, by umocnić się na trzecim miejscu. Co gorsza, za plecami Chambray zbliżają się kolejne rywalki. W sobotni wieczór czeka je kluczowe starcie z Brestem w Arenie Futuroscope w Poitiers - mecz, który może przetasować całą górę tabeli.
Dijon w znakomitej formie
Jednym z pozytywnych bohaterów kolejki jest JDA Dijon, która wygrała derby z Besançon aż 34:26 i mocno trzyma się piątej pozycji. Dijonnaiski marsz w końcówce sezonu robi wrażenie - drużyna jest rozegrana i może śmiało patrzeć w górę tabeli. Saint-Amand odpada z walki o europejskie puchary - JDA jest już tylko punkt za nim.
Dramatyczna walka o utrzymanie
W dole tabeli emocje są nie mniejsze. Sambre Avesnois wyrwało remis z Paris 92 dosłownie w ostatnich sekundach - 28:28. Ten jeden punkt może okazać się bezcenny, bo już w następnej kolejce Sambre zmierzy się ze Stellą Saint-Maur w bezpośrednim starciu o strefę barażową. Zwycięstwo pozwoliłoby Nordistkom wyjść ze strefy zagrożenia i doskoczyć do dwunastego miejsca.
Stella z kolei przegrała w Tulonie 28:34. Dla gospodyń to ważne zwycięstwo - Varoises odetchnęły i poprawiły swoją sytuację przed decydującymi spotkaniami o ligowy byt.
Le Havre na skraju przepaści
Coraz bardziej beznadziejnie wygląda sytuacja Le Havre. Rozbite przez Strasburg ATH aż 42:24, Havraiski są coraz bliżej oficjalnego potwierdzenia spadku. Jeśli wyniki się nie odwrócą, degradacja może zostać przypieczętowana już w najbliższych dniach.
Źródło: handnews.fr





