W ostatnich latach kilka zawodniczek Team Esbjerg przeszło przez ciążę, poród i powrót do sportu. „Mamy swoją własną małą grupę mam, którą nazywamy »grupą mam Team Esbjerg«. Jest super. I ciągle przybywa nam nowych członkiń” (tłum. red.) - powiedziała Iversen.
Powrót do kadry po porodzie
Ostatni mecz w reprezentacji Rikke Iversen rozegrała w kwietniu 2025 roku. Była wtedy w ciąży. Teraz wraca do kadry jako mama dziesięciomiesięcznego syna.
„To niesamowite - trzymać go na rękach dziesięć miesięcy później i być z powrotem” (tłum. red.) - przyznała zawodniczka. Iversen mówi też o wymagającej rehabilitacji po porodzie. Jak przyznaje, w tym czasie chciała wrócić do gry szybciej, niż pozwalało jej ciało.
Kolejne mamy w zespole
Iversen nie jest jedyną zawodniczką Team Esbjerg, która łączy macierzyństwo z zawodową grą. W klubie grają także bliźniaczki Sanna i Silje Solberg, które po 12 latach znów występują w jednej drużynie. Siostry mają łącznie cztery córki.
Z kolei Line Haugsted spodziewa się pierwszego dziecka, więc czeka ją dłuższa przerwa w grze. Zawodniczka nie rezygnuje jednak z wielkich ambicji sportowych.
Źródło: hbold.dk





