GWD Minden zaczął sezon słabo - przegrana z innym spadkowiczem w pierwszej kolejce, remis z TuSEM Essen, a następnie porażki z ASV Hamm-Westfalen i TV Hüttenberg. Jedynym pozytywnym akcentem było derby z TuS N-Lübbecke, zakończone pewnym zwycięstwem 30:24. To za mało, by utrzymać trenera.
Nie tylko wyniki zaważyły na decyzji
Dyrektor klubu Nils Torbrügge zaznaczył, że przy podjęciu tej trudnej decyzji liczyły się nie tylko rezultaty, ale też jakość prezentowanej gry i brak widocznego postępu w rozwoju drużyny.
„Aaron Ziercke zasłużył się GWD Minden przez ostatnie lata ogromnie - od utrzymania w 2. Bundeslidze po awans do Bundesligi. Należy mu się za to pełne uznanie. Jednak start sezonu pokazał, że zespół potrzebuje nowego impulsu, by osiągnąć długofalowe cele. Nie była to łatwa decyzja” - przyznał Torbrügge.
Doświadczony Islandczyk przejmuje ster
Nowym trenerem Minden został 54-letni Erlingur Richardsson, ściągnięty z islandzkiego ÍBV Vestmannaeyjar. To człowiek z bogatym bagażem doświadczeń w niemieckiej piłce ręcznej - w latach 2015-2016 prowadził Füchse Berlin, z którym dwukrotnie zdobył Klubowe Mistrzostwa Świata. W latach 2017-2022 kierował reprezentacją Holandii.
Torbrügge tłumaczy, dlaczego właśnie on:
„Erlingur to świadomy wybór. Dysponuje ogromnym doświadczeniem, zna Bundesligę i na poziomie zarówno klubowym, jak i reprezentacyjnym udowodnił, że potrafi budować drużyny i tworzyć wyraźną strukturę. Od pierwszych rozmów czuliśmy, że mamy wspólną wizję tego, czego teraz potrzebuje ten zespół.”
Richardsson: Nie ma czasu do stracenia
Sam zainteresowany nie kryje entuzjazmu i zapowiada natychmiastowe przystąpienie do pracy:
„Ta możliwość pojawiła się bardzo niespodziewanie i wszystko potoczyło się błyskawicznie. W sporcie trzeba czasem podejmować szybkie decyzje, kiedy nadarza się właściwa okazja - i to był właśnie taki moment. Znam niemiecką piłkę ręczną bardzo dobrze. Śledziłem też uważnie 2. Bundesligę, choćby dlatego, że mój syn gra w HSG Nordhorn-Lingen. Nie mamy czasu do stracenia” - powiedział Richardsson.
Islandczyk podpisał kontrakt do końca sezonu. Jako priorytety wymienił poznanie zawodników i sztabu oraz wyznaczenie jasnego kierunku dla drużyny. Podkreślił, że wierzy w ciężką pracę, czytelną komunikację i budowanie zespołu, którego gracze walczą dla siebie nawzajem każdego dnia.
Źródło: hbold.dk





