Spotkanie w Piotrkowie miało wymiar symboliczny - starły się ze sobą dwie drużyny medalowe obecnego sezonu. Gospodynie mają już zapewniony brązowy medal, ale faworytki przyjechały pokazać, kto w polskiej piłce ręcznej dyktuje warunki.
Początek wyrównany, potem dominacja
Pierwszych kilkanaście minut przyniosło wyrównaną walkę. Barbara Zima i Karolina Sarnecka spisywały się znakomicie między słupkami, co sprawiło, że punkty zdobywano z wielkim trudem. Piotrcovia prowadziła nawet 5:2 po trafieniach Romany Roszak i Patrycji Nogi, a także efektownym rzucie Patrycji Królikowskiej.
Przełom nastąpił w 15. minucie, gdy Zagłębie po trafieniu Alicii Fernandez Fragi grając w przewadze numerycznej pierwszy raz w meczu wyszło na prowadzenie 10:9. Od tego momentu gra potoczyła się już tylko jednym torem.
Serie błędów gospodyń
Piotrkowianki zaczęły tracić piłki, rzucać niecelnie i popełniać proste błędy w ataku. Zagłębie natychmiast to wykorzystało - Kinga Grzyb powiększyła przewagę do pięciu bramek (14:9), a trener gospodarzy Horatiu Pasca musiał reagować przerwą na czas. Nie pomogło to - moment później było już 9:14. Dopiero Romana Roszak przełamała niemoc swojego zespołu, ale do przerwy lubinianki prowadziły 16:13.
Druga połowa bez historii
Po zmianie stron mistrz Polski stopniowo powiększał dystans. Kinga Jakubowska i Joanna Drabik trafiały z zimną krwią, a gdy sędziowie pokazali czerwoną kartkę Romanie Roszak, szanse gospodyń na odwrócenie losów meczu definitywnie się rozmyły.
Zagłębie kontrolowało przebieg spotkania z pełnym spokojem. Malena Cavo i ponownie Grzyb doprowadziły do prowadzenia 26:19, a w końcówce różnica przekroczyła już dziesięć bramek. Mariana Oliveira Fernandes trafiła na 29:21 na dziesięć minut przed końcem, co definitywnie przesądziło sprawę.
Pewna wygrana mistrzów
W ostatnich minutach obie drużyny nieco poluzowały szyki obronne, dając kibicom serię efektownych akcji. Dla Piotrcovii punktowała Joanna Gadzina i Edyta Byzdra, ale Zagłębie odpowiadało poprzez Drabik i Cavo. Karolina Kochaniak cztery minuty przed końcem ustaliła wynik na 34:25, a końcowy rezultat 27:37 doskonale oddaje przewagę ekipy z Lubina.
Najskuteczniejsze zawodniczki: W barwach Zagłębia błyszczały Kinga Grzyb (8 bramek), Kinga Jakubowska (7) oraz Joanna Drabik (6). Po stronie Piotrcovii najlepsza była Romana Roszak z sześcioma trafieniami.
KGHM Zagłębie Lubin udowadnia, że forma przed fazą finałową jest znakomita. Obrona tytułu mistrzowskiego staje się coraz bardziej realna.
Źródło: superligakobiet.pl





