W niedzielnym spotkaniu Füchse Berlin pokonali Gummersbach 33:28 we własnej hali Max-Schmeling-Halle, potwierdzając doskonałą dyspozycję na początku sezonu. Zaepfel, wchodząc z ławki w meczu będącym już pod kontrolą berlińczyków, wykorzystał swoje minuty i zdobył pierwszego gola w Bundeslidze - trafienie symboliczne, ale jakże ważne dla budowania pewności siebie w nowym środowisku.
Express na szczyt europejskiej piłki ręcznej
Zaepfel pojawił się w Berlinie na początku miesiąca, opuszczając Aix-en-Provence i dołączając do jednego z czołowych klubów piłki ręcznej w Europie - mistrza Niemiec z 2025 roku. Adaptacja przebiega błyskawicznie: kilka dni wcześniej w Belgradzie debiutował w Lidze Mistrzów, zdobywając dwa gole w meczu z Partizanem, a teraz dorzucił pierwsze trafienie w lidze krajowej.
W ciągu zaledwie kilku dni Francuz zdążył więc zasmakować gry na dwóch największych scenach europejskiej piłki ręcznej - zarówno w prestiżowej Lidze Mistrzów, jak i w Bundeslidze, uchodzącej powszechnie za najlepszą ligę świata.
Powrót do Starligue? Plotki już krążą
Wokół przyszłości Zaepfela zaczęły pojawiać się już pierwsze spekulacje. Media sugerują, że następny sezon może przynieść jego powrót do francuskiej Starligue, gdzie miałby zasilić jeden z czołowych klubów. Na razie jednak Francuz skupia się na rozgrywkach w Berlinie - jego kolejnym sprawdzianem będzie środowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko Veszprém HC.
Jedno jest pewne: Aymeric Zaepfel wszedł do Füchse Berlin z przytupem i zamierza w pełni wykorzystać szansę, jaką daje mu gra w jednym z najlepszych środowisk piłki ręcznej na świecie.
Źródło: handnews.fr





