Smits trafiła do Odense po zakończeniu sezonu w Metz Handball, z którym w minionej kampanii awansowała do Final4 Ligi Mistrzów. Sama zawodniczka nie wzięła jednak udziału w decydujących meczach turnieju finałowego, ponieważ Metz postawiło wówczas na sprowadzoną z Krim Grace Zaadi.
Srebro MŚ i poważna kontuzja w karierze
W dorobku Smits błyszczy m.in. srebrny medal mistrzostw świata zdobyty z reprezentacją Niemiec. Choć urodziła się w rodzinie o belgijskich korzeniach, to właśnie w Niemczech rozwijała się jako młoda zawodniczka i to tam ostatecznie wybiła się na międzynarodowy poziom - przede wszystkim dzięki latom spędzonym w Metz.
Jej karierę zmieniła jednak poważna kontuzja barku. Smits, która wcześniej wyróżniała się siłowym przebiciem przez obronę i asystami, dziś jest przede wszystkim ceniona za defensywę - umiejętność czytania gry, przechwytywania piłek i błyskawicznego wyprowadzania kontrataków.
Wspólna przeszłość z trenerem Vestergaardem
Zanim Smits trafiła do Metz, występowała w Ludwigsburg (dawniej Bietigheim), gdzie pracowała pod okiem Jakoba Vestergaarda - obecnego trenera Odense. To właśnie ta znajomość mogła mieć niemały wpływ na jej decyzję o przeprowadzce do Danii. Warto przypomnieć, że Ludwigsburg dotarła do finału Ligi Mistrzów, po drodze eliminując m.in. Ikast, Odense i Metz.
Kiedy wróci do gry?
Nowy rozdział w karierze Smits w barwach Odense Håndbold dopiero przed nią - choć na jej debiut trzeba będzie jeszcze poczekać. Tymczasem klub mierzy się z poważnymi problemami w defensywie. Nieobecność Smits, w połączeniu z innymi brakami kadrowymi, sprawia, że nadchodzący sezon będzie dla Odense wyjątkowo wymagającym wyzwaniem.
Co ciekawe, Smits nie jest jedyną zawodniczką klubu, która skupia się teraz na macierzyństwie - kapitanka Odense również spodziewa się pierwszego dziecka, choć jej termin porodu przypada dopiero na 2027 rok.
Źródło: hbold.dk





