Głogowska hala przez dwa dni gościła międzynarodowy turniej z udziałem czterech drużyn. Obok gospodarzy KGHM Chrobrego Głogów w memoriale wystąpiły PGE Wybrzeże Gdańsk, Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn oraz czescy goście z HCB Karviná.
Karviná za mocna dla Chrobrego w pierwszym starciu
Inauguracyjne spotkanie pierwszego dnia długo trzymało w napięciu. Przez początkowe dziesięć minut gospodarze prowadzili wyrównaną wymianę ciosów z czeskim zespołem, ale z upływem czasu wicemistrzowie Czech zaczęli przejmować kontrolę. Solidna obrona gości sprawiła spore trudności głogowiańskim szczypiornistom, co przełożyło się na prowadzenie Karviny 18:11 do przerwy.
Druga połowa przyniosła zupełnie odmienne oblicze Chrobrego. Pavlovskyi dał sygnał do ofensywy, wsparty przez Mosiołka, Orpika i Paterka. W 35. minucie gospodarze zbliżyli się na dystans trzech trafień (16:19), notując wyraźną poprawę zarówno w ataku, jak i defensywie. Ostatecznie ambitny powrót nie wystarczył - Czesi wygrali 32:29, zapewniając sobie miejsce w finale.
Najlepsi strzelcy Chrobrego: Paterek i Pavlovskyi po 4 bramki, Żyszkiewicz i Skiba po 3 trafienia.
Wybrzeże kontroluje derby z Kwidzynem
Drugie półfinałowe spotkanie to konfrontacja dwóch drużyn z polskiej ekstraklasy, które doskonale się znają. Pierwsze dwadzieścia minut upłynęło pod znakiem równowagi - remis 9:9 zapowiadał zaciętą walkę. Kluczowe okazało się jednak ostatnie dziesięć minut pierwszej odsłony. Podopieczni Patryka Rombla zdobyli aż siedem bramek, pozwalając rywalom na zaledwie dwie odpowiedzi, co dało im pięciobramkową przewagę na przerwę (16:11).
Po wznowieniu gry tempo jeszcze przyspieszyło, obie ekipy regularnie znajdowały drogę do siatki. Gdańszczanie kontrolowali jednak wynik i ostatecznie triumfowali 35:29, awansując do finału.
Liderzy strzeleccy Wybrzeża: Czertowicz 6, Morkowski i Czapliński po 5 bramek.
Chrobry broni minimalnej przewagi w meczu o brąz
Drugi dzień memoriału rozpoczął się od walki o trzecie miejsce. Chrobry fenomenalnie wszedł w to starcie - w ciągu pięciu minut zasypał bramkę MMTS-u, budując prowadzenie 5:0. Grzesik przerwał serię dopiero po minucie. Gospodarze utrzymali wysokie tempo i do szatni schodzili z komfortową przewagą 18:11.
Po zmianie stron na parkiecie pojawił się zupełnie inny zespół z Kwidzynia. Goście systematycznie topili straty i od 41. minuty to oni dyktowali warunki gry, doprowadzając do dramatycznej końcówki. Chrobry zdołał jednak obronić minimalną przewagę, wygrywając 32:31 i zapewniając sobie miejsce na podium.
Najskuteczniejsi w Chrobrym: Grabowski 6, Komarzewski, Styrcz i Paterek po 5 trafień.
Finałowy thriller dla Wybrzeża
Kulminacyjny pojedynek przyniósł widowisko godne najlepszych aren. Brązowy medalista ORLEN Superligi zmierzył się z wicemistrzem czeskiej Extraligi w starciu, które do samego końca pozostawało otwarte.
W pierwszej połowie minimalną przewagę wypracowali Czesi, którzy w niektórych fragmentach prowadzili nawet trzema bramkami. Gdańszczanie zdołali jednak przed przerwą zmniejszyć dystans do jednego trafienia - 18:17 dla Karviny.
Po powrocie na parkiet inicjatywę przejęło Wybrzeże. Solidna defensywa, błyskawiczne kontry oraz wysoka skuteczność w ataku pozwoliły podopiecznym Rombla kontrolować końcówkę i ostatecznie triumfować 37:34, sięgając po główne trofeum turnieju.
Klasyfikacja końcowa
- 1. PGE Wybrzeże Gdańsk
- 2. HCB Karviná
- 3. KGHM Chrobry Głogów
- 4. Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn
Źródło: orlen-superliga.pl





