Od ławki rezerwowych do filaru drużyny
Mierzący 202 cm Thomsen trafił do KIF Kolding latem 2024 roku ze szwedzkiego Lugi HF. Wcześniej przechodził przez juniorskie struktury GOG. Początki w nowym klubie nie należały do łatwych - zawodnik długo czekał na swoją szansę. Gdy jednak ją dostał, skorzystał z niej w pełni. Dziś jest jednym z najważniejszych graczy drużyny - wszechstronnym obrotowym i filarem obrony, który równie dobrze radzi sobie w ataku, jak i w defensywie. Odegrał też dużą rolę przy powrocie do Herreligaen. Bilans w barwach KIF Kolding? 62 mecze i 75 bramek.
Eggert: To prawdziwy wojownik
Trener Anders Eggert nie kryje entuzjazmu po ogłoszeniu przedłużenia kontraktu z zawodnikiem:
„Jestem niesamowicie szczęśliwy, że Mads zdecydował się zostać. Cieszymy się z niego zarówno na boisku, jak i poza nim. Miał trudniejszy start, ale gdy dostał szansę, chwycił ją obiema rękami. Od tamtej pory jego rozwój jest niesamowity - był jedną z kluczowych sił przy naszym awansie. Zawsze wchodzi do gry i walczy, stał się prawdziwym wojownikiem, a jednocześnie udowadnia, że potrafi grać na wysokim poziomie ligowym. Poza boiskiem bierze na siebie coraz więcej odpowiedzialności i współtworzy kulturę, którą chcemy budować wokół drużyny” - powiedział szkoleniowiec w klubowym komunikacie prasowym.
Thomsen: Tu chcę się rozwijać
Sam zainteresowany również nie ukrywa satysfakcji z podjętej decyzji. Thomsen, który obecnie zmaga się z urazem mięśniowym i jest wyłączony z treningów, podkreśla, że wybór był dla niego naturalny:
„Bardzo cieszę się z przedłużenia umowy z KIF Kolding. Atmosfera w drużynie, świetna więź między zawodnikami, a przede wszystkim wyjątkowa domowa hala i kibice sprawiają, że to szczególne miejsce. Czuję, że mogę tu jeszcze bardzo dużo osiągnąć, i nie mogę się doczekać, żeby dalej pracować i walczyć o cele, które stawiamy sobie jako drużyna i klub” - zaznaczył obrotowy.
Źródło: hbold.dk





