Dla płockiego klubu to kolejny sezon występów w elicie europejskiej piłki ręcznej, choć tym razem w odmiennej formule. Organizatorzy podzielili 24 zespoły na sześć grup po cztery drużyny. W tak kameralnym zestawieniu każdy mecz i każdy punkt mogą mieć kluczowe znaczenie dla awansu do kolejnej fazy.
Grupa B z trzema rywalami
Wisła trafiła do grupy B, w której oprócz Nantes zmierzy się z niemieckim MT Melsungen oraz macedońskim HC Vardar 1961. Pierwszy przeciwnik to zespół znany płocczanom z niedawnego sparingu - wówczas Francuzi wygrali minimalnie 24:23, pokazując wyrównany poziom obu ekip.
Tym razem stawka będzie jednak zupełnie inna. W czterozespołowej grupie liczy się każda bramka i każdy punkt, a o układzie tabeli mogą decydować detale.
Trener: format jest najbardziej wymagający
- Rozpoczyna się najbardziej wymagający format Ligi Mistrzów ostatnich lat. Jesteśmy w bardzo wyrównanej grupie, w której wszystko jest możliwe. Doskonale zdajemy sobie sprawę z ogromnego potencjału Nantes i przygotowujemy się, aby osiągnąć korzystny rezultat - powiedział trener Wisły Płock, Xavi Sabaté.
Nafciarze zmierzą się z Francuzami na ich parkiecie, przy wsparciu miejscowej publiczności. Płocczanie liczą jednak, że powtórzą wyrównany występ z ostatniego sparingu i przełożą go na pierwsze punkty w europejskich rozgrywkach.
HBC Nantes - ORLEN Wisła Płock
Środa, 9 września, godz. 20:45
Źródło: media.orlen-superliga.pl





